This War of Mine
Autor nie podał jeszcze opisu w twoim języku.
In This War Of Mine you do not play as an elite soldier, rather a group of civilians trying to survive in a besieged city; struggling with lack of food, medicine and constant danger from snipers and hostile scavengers. The game provides an experience of war seen from an entirely new angle.
The pace of This War of Mine is imposed by the day and night cycle. During the day snipers outside stop you from leaving your refuge, so you need to focus on maintaining your hideout: crafting, trading and taking care of your survivors. At night, take one of your civilians on a mission to scavenge through a set of unique locations for items that will help you stay alive.
Make life-and-death decisions driven by your conscience. Try to protect everybody from your shelter or sacrifice some of them for longer-term survival. During war, there are no good or bad decisions; there is only survival. The sooner you realize that, the better.
Steam User 4
Polecam innym użytkownikom. Gra tak dobra że znalazła się w kanonie nieobowiązkowych lektur szkolnych. Gorąco zachęcam do przejścia scenariusza z obojgiem rodziców i jedynym synem. Dalsze losy bohaterów mogłyby wycisnąć więcej łez, ale za te parę godzin które spędziłem z produktem, naprawdę warto.
Klimatu nadaje ponura i przygnębiająca paleta kolorów. Gracz już po paru minutach czuje że znalazł się w naprawdę trudnej sytuacji. Odkopywanie gruzów i lootowanie potrzebnych materiałów zabiera cenny czas. Żyje się z dnia na dzień nie wiedząc czy zostanie się napadniętym. Czy drogi sercu bohater przeżyje czas wojny, czy może zostanie napadnięty przez innych ocalałych. Trudne moralnie wybory i niekoniecznie szczęśliwe zakończenia. To sprawia że gra jest obowiązkową pozycją dla ludzi lubiących kiedy życie daje im w kość.
Na osłodę system barteru zrobiony po mistrzowsku, jest on tak dopracowany, że nawet handlarz zmienia ceny kawy w zależności od komunikatów w radio. Pozyskiwanie cennych zasobów na początku każdej misji - miodzio. Bardzo klimatyczna muzyka i pięknie wyglądający przekrój lokacji.
Jeszcze raz dodam, gierka godna polecenia. Warto kupić na promocji gdyż obecna cena 91.99zł jest dosyć wygórowana. Pozdrawiam każdego kto przeczyta moja recenzje :)
Steam User 3
Ale ta gra jest dobra. Możesz żyć jak król i nagle jeden głupi ruch sprawi, że nie dasz rady. Ktoś zachoruje, a Ty nie masz leków. Ktoś zabije i nie poradzi sobie z tym psychicznie. Później znając już mechanikę jest dużo łatwiej, ale pierwsze 4 razy były mocno trudne. Ukradniesz żywność bezbronnym ludziom, żeby przetrwać? Poradzisz sobie z tym później psychicznie? A może przy próbie zdobycia leków, ktoś potnie Cię nożem i nie wrócisz do kryjówki? Wszystko jest okraszone dodatkowo idealnie przygnębiającą muzyką.
Steam User 2
This game stays with you, it's an unique experience and very repayable. Also very grim and sad, but hey, it's a survival war game from a civilian's perspective, it's not supposed to be optimistic
8.5/10
Steam User 1
This War of Mine – Final Cut to gra, która nie jest ani ładna, ani kolorowa, ani wesoła. I właśnie dlatego działa tak mocno. To nie jest tytuł do odpalenia „na chillku”, tylko coś, co zostaje w głowie długo po wyłączeniu.
Najbardziej podoba mi się to, że w tej grze nie gram superbohaterem z karabinem, tylko zwykłymi ludźmi, którzy próbują przeżyć. Tu każda decyzja waży tonę. Jak chcesz pomóc komuś, to ryzykujesz życiem. Jak kradniesz, to czujesz się z tym źle. I to jest piękne, bo gra nie daje prostych wyborów – wszystko ma swoją cenę.
Final Cut dodaje nowe miejsca, nowe historie i poprawia cały klimat. Dzięki temu gra wygląda trochę świeżej, ale dalej zostaje surowa i brudna – dokładnie taka, jaka powinna być. I właśnie tę surowość lubię. W tej grze czuć zimno, czuć głód, czuć stres. Czasami aż za bardzo.
Uwielbiam też to, że każdy dzień jest inny. Raz brakuje jedzenia, raz ktoś zachoruje, raz ktoś przyjdzie po pomoc i nagle musisz zdecydować, czy zostawić coś dla siebie, czy oddać innym. I to właśnie te decyzje budują całą historię. Gra cały czas przypomina, że wojna to nie żołnierze i akcja, tylko zwykli ludzie, którzy próbują przetrwać. I to mnie chwyta najbardziej.
To nie jest gra dla każdego, ale jeśli lubisz tytuły, które wywołują emocje i zmuszają do myślenia, to Final Cut jest czymś, co warto przeżyć. Ja uwielbiam ten klimat – ciężki, smutny, ale szczery. I właśnie za tę szczerość daję tej grze duży plus.
Moja ocena: 9/10
Ciężkie, emocjonalne, ale cholernie dobre.
Steam User 0
This War of Mine to wyjątkowa gra, która pokazuje wojnę z zupełnie innej perspektywy. Nie jesteśmy tutaj żołnierzem ratującym świat, tylko zwykłymi ludźmi próbującymi przetrwać kolejny dzień w oblężonym mieście.
Zdobywanie jedzenia, leków i materiałów, nocne wyprawy oraz podejmowanie trudnych decyzji tworzą niesamowicie ciężki klimat. Czasami nie ma dobrego rozwiązania i właśnie to sprawia, że podejmowane decyzje naprawdę zostają w pamięci.
Ogromny szacunek dla polskiego 11 bit studios za stworzenie gry, która nie tylko zapewnia świetną rozgrywkę, ale też potrafi zmusić do myślenia. Mocna, wyjątkowa i zdecydowanie warta zagrania.
Steam User 0
W większości gier wojennych jesteś superżołnierzem z karabinem, a tutaj dostajesz totalną zmianę perspektywy. Kierujesz grupą cywilów, którzy starają się przetrwać w oblężonym mieście. Ta gra nie bawi się w kompromisy – jest niesamowicie dołująca, ciężka i cholernie realistyczna.
Zalety:
Ciężki klimat i emocje: Gra potrafi autentycznie siąść na psychice. Grafika w stylu ołówkowego szkicu i mroczna muzyka idealnie oddają beznadzieję wojny.
Wybory moralne, które bolą: Przetrwanie wymaga brutalnych decyzji. Okradniesz bezbronne starsze małżeństwo, żeby zdobyć leki dla swojego chorego kumpla? Każda taka akcja odbija się na psychice Twoich postaci, które mogą wpaść w depresję.
Świetna pętla rozgrywki: W dzień zarządzasz schroniskiem (gotujesz, robisz łóżka, bimbrownię), a w nocy idziesz na szaber do niebezpiecznych lokacji. Syndrom "jeszcze jednego dnia" wjeżdża tu bardzo mocno.
Minusy:
Powtarzalność na dłuższę metę: Jak już raz dobrze ogarniesz system i nauczysz się, które przedmioty craftować najpierw, kolejne podejścia stają się o wiele łatwiejsze i schematyczne.
Losowość potrafi wkurzyć: Czasem gra potrafi rzucić Ci kłody pod nogi bez Twojej winy - np. nagły atak bandytów na schronienie, który niszczy cały Twój zapas jedzenia, mimo dobrze zabezpieczonej bazy.
Steam User 0
This War of Mine jest dla mnie jedną z tych gier, które udowadniają, że medium gier potrafi przekazywać emocje równie skutecznie jak najlepsze książki czy filmy. Większość produkcji wojennych stawia gracza w roli bohatera. Jesteśmy elitarnymi żołnierzami, dowódcami armii albo ostatnią nadzieją ludzkości. Wojna staje się tłem dla spektakularnych bitew, efektownych zwycięstw i historii o heroizmie. This War of Mine robi coś zupełnie odwrotnego. Odbiera nam broń, odbiera poczucie kontroli i przypomina, że zdecydowana większość ludzi podczas wojny nie walczy o zwycięstwo. Walczy o przetrwanie.
To właśnie ten pomysł sprawia, że gra pozostaje ze mną na długo po napisach końcowych. Nie dowodzimy tutaj oddziałem komandosów. Nie zdobywamy kolejnych poziomów doświadczenia. Nie ratujemy świata. Każdy dzień sprowadza się do bardzo prostych pytań. Czy wystarczy jedzenia? Czy starczy opału na noc? Czy ktoś jest chory? Czy warto ryzykować życie podczas nocnej wyprawy po kilka konserw i garść leków? Z pozoru brzmi to banalnie, ale właśnie w tej prostocie tkwi siła gry.
Bardzo niewiele tytułów potrafiło sprawić, że czułem autentyczny dyskomfort podczas podejmowania decyzji. W This War of Mine niejednokrotnie łapałem się na tym, że siedziałem kilka minut przed ekranem, zastanawiając się, co zrobić. Okradzenie starszego małżeństwa może uratować moją grupę. Pomoc obcym może oznaczać śmierć jednego z moich ludzi. Ignorowanie cudzej tragedii zwiększa moje szanse na przeżycie. Gra nie daje prostych odpowiedzi i nie próbuje moralizować. Po prostu pokazuje konsekwencje. To od gracza zależy, czy będzie w stanie z nimi żyć.
Ogromną rolę odgrywa tutaj klimat. Charakterystyczna, szkicowana oprawa graficzna sprawia wrażenie oglądania wojennych wspomnień zapisanych na pożółkłych kartkach pamiętnika. Muzyka jest oszczędna, melancholijna i idealnie trafia w ton opowiadanej historii. Do dzisiaj pamiętam momenty, kiedy siedziałem w schronieniu swoich ocalałych, słuchając deszczu uderzającego o dach i odległych wystrzałów, zastanawiając się, czy kolejny dzień nie okaże się ostatnim.
Co ciekawe, mimo upływu lat mam wrażenie, że gra nie straciła na aktualności. Wręcz przeciwnie. W świecie, który wciąż doświadcza konfliktów zbrojnych, historia zwykłych ludzi próbujących przetrwać pośród ruin wydaje się jeszcze bardziej przejmująca niż w dniu premiery. This War of Mine nie pokazuje wojny jako serii bitew. Pokazuje ją jako niekończące się pasmo głodu, strachu, zimna i trudnych wyborów. I właśnie dlatego działa tak mocno.
Oczywiście nie jest to gra pozbawiona wad. Po kilku przejściach część wydarzeń zaczyna się powtarzać, niektóre lokacje przestają zaskakiwać, a znajomość mechanik odbiera część napięcia. Nie jest to również produkcja, do której wracam regularnie na setki godzin jak do RimWorlda, Project Zomboid czy ulubionych strategii. Paradoksalnie uważam jednak, że to nie jest problem. This War of Mine przypomina bardziej wyjątkową książkę niż typową grę. Nie wraca się do niej codziennie. Wraca się wtedy, gdy ma się ochotę ponownie przeżyć tę historię.
Najbardziej imponuje mi jednak to, że po zakończeniu rozgrywki nie pamiętam konkretnych przedmiotów, statystyk czy mechanik. Pamiętam ludzi. Pamiętam decyzje, których żałowałem. Pamiętam sytuacje, w których uratowanie własnej grupy wymagało skrzywdzenia kogoś innego. Pamiętam poczucie winy, kiedy robiłem rzeczy, których normalnie nigdy bym nie zrobił. Bardzo niewiele gier potrafi wywołać takie emocje.
This War of Mine nie jest grą o wojnie.
Jest grą o człowieczeństwie wystawionym na najcięższą próbę.
I właśnie dlatego uważam ją nie tylko za jedną z najlepszych polskich gier, ale również za jedno z najważniejszych doświadczeń, jakie może zaoferować całe medium gier komputerowych.