The Medium
Odkryj mroczną tajemnicę, którą potrafi rozwikłać jedynie medium. Zgłębiaj jednocześnie dwa światy – realny i duchowy. Wykorzystaj nadnaturalne zdolności i dzięki nim rozwiązuj zagadki w obu wymiarach, poznawaj niepokojące sekrety i staraj się przetrwać spotkania z Paszczą – potworem zrodzonym z niewyobrażalnej tragedii…
The Medium to horror psychologiczny z widokiem z perspektywy trzeciej osoby, opatentowanym systemem rozgrywki w podwójnej rzeczywistości i oryginalną ścieżką dźwiękową skomponowaną przez Arkadiusza Reikowskiego oraz Akirę Yamaokę.
ZOSTAŃ MEDIUM
Wykorzystaj wyjątkowe zdolności znane tylko tym, którzy otrzymali od losu szczególny dar. Przemieszczaj się między jednym a drugim wymiarem lub odkrywaj je jednocześnie. Opuszczaj swoje ciało, żeby odwiedzać miejsca, do których normalnie nie masz dostępu. Otaczaj się osłonami i wysyłaj potężne fale energii, aby stawiać czoło zagrożeniom ze świata duchów.
DOSTRZEŻ NIEWIDOCZNE
Odkrywaj karty dojrzałej, pełnej moralnych dwuznaczności historii, gdzie medal ma dwie strony i nic nie jest tym, czym się wydaje. Jako medium widzisz, słyszysz i czujesz więcej niż inni, a z każdą nowo uzyskaną perspektywą zmienia się twój pogląd na temat tego, co miało miejsce w hotelu Niwa.
GRAJ W DWÓCH ŚWIATACH NARAZ
Całkowicie oryginalny i oficjalnie opatentowany system rozgrywki z akcją w dwóch wymiarach jednocześnie. W tym samym czasie przemierzaj świat realny oraz duchowy i wykorzystuj zależności między nimi, żeby rozwiązywać zagadki, otwierać nowe ścieżki i przywoływać wspomnienia z zamierzchłej przeszłości.
WKROCZ W MROCZNY ŚWIAT RODEM Z OBRAZÓW BEKSIŃSKIEGO
Świat duchów w The Medium jest mrocznym odbiciem rzeczywistości. To ponure i nieprzyjazne miejsce, w którym nieukarane występki, nikczemne żądze i plugawe sekrety nabierają kształtu. Inspiracją przy jego projektowaniu były obrazy Zdzisława Beksińskiego, przedstawiciela dystopijnego surrealizmu, słynącego z budzącej grozę twórczości.
MUZYKA YAMAOKI I REIKOWSKIEGO
Poczuj niepokojącą atmosferę gry dzięki oryginalnej, „podwójnej” ścieżce dźwiękowej, skomponowanej przez Akirę Yamaokę i Arkadiusza Reikowskiego. Yamaoka to legendarny japoński kompozytor, najbardziej znany z muzyki do serii Silent Hill. Z kolei Reikowski był nominowany do Hollywood Music in Media Award i pracował przy takich grach, jak Blair Witch, Layers of Fear czy Observer. Ci znakomici artyści połączyli siły, aby stworzyć muzykę do The Medium.
Steam User 18
Bloober Team to twórcy, którzy już udowodnili, że potrafią robić horrory z najwyższej półki. Można powiedzieć, że ich najnowsza produkcja Silient Hill 2, była swego rodzaju sprawdzianem, czy faktycznie są w stanie wejść do najwyższej ligi. Oczywiście weszli do tej ligi i to z przytupem ale zanim był SH2, ich największe dzieło to gra Medium (bez the, bo akcja gry to Kraków, a tam the nie ma:)). Poprzednie zdanie, to jednocześnie nawiązanie do jednej z największych wad produkcji, ale o tym za chwilę.
PRL po angielsku?
Grę rozpoczynamy w Krakowie, ale akcja szybko zostaje przeniesiona do opuszczonego hotelu Niwa. Ten porzucony PRL-owski "zabytek" skrywa mroczną tajemnicę, którą musimy odkryć. Pierwsze co zachwyca, to piękna grafika, którą podziwiałem nieomal z otwartymi ustami. Gra świetnie wykorzystuje śledzenie promieni i bez nich sporo traci, zwłaszcza jeśli chodzi o odbicia w kałuży, oknie itp. Wiem, bo dla testów sprawdzałem, jak to wygląda bez i w przeciwieństwie do wielu gier, tutaj śledzenie promieni to obowiązek. Jedyny, ale za to duży zgrzyt, który psuje ten mroczny, ale piękny krajobraz z polskiej przeszłości, to niepotrzebne anglicyzmy wplecione w tło tej historii. O ile rozumiem, że budżet nie pozwolił dodać polskiego dubbingu, tak zupełnie nie rozumiem, jak w grze dziejącej się w Polsce leżą gazety po angielsku, lub – co gorsza – PRL-owskie plakaty rozwieszone po ścianach w j. angielskim. To zwyczajnie wytrąca z klimatu i gdyby faktycznie wszystko było po angielsku, to można by pomyśleć, że twórcy chcą być bardziej światowi i zrobili ukłon w stronę graczy z innych krajów (jakby nie było przycisku czytaj!). Tutaj jednak często jest miszmasz i np. tabliczki w toalecie są po polsku (np. zakaz palenia), ale już w lobby po angielsku (nie wspominając już o kartkach żywnościowych w j. ang., toż to nawet śmiesznie wygląda!:)). Tak jakby ktoś nie mógł się zdecydować na jedną, spójną wizję gry. Z innych dualizmów, ale już na plus jest efekt podzielonego ekranu w momencie, jak Marianna przechodzi do świata duchów. Wygląda to tak, że z jednej strony widzimy świat rzeczywisty, a z drugiej świat duchowy, który wyraźnie był inspirowany Beksińskim, czego zresztą twórcy nie ukrywają i można przeczytać odpowiednią notkę w napisach końcowych. Wyszło to całkiem nieźle, chociaż nie ukrywam, że czasami trudno się przez to skupić i łatwo można coś niechcący ominąć. Rozgrywka to też w pewnym stopniu dualizm, bo grę można podzielić na dwa segmenty. Pierwszym elementem są dość proste zagadki logiczne i zabawa w skojarzenia faktów, a druga, mam wrażenie, że towarzysząca nam przez większą część gry, to symulator spacerowicza z elementami skradanki lub ucieczki przed potworem. Bywa więc emocjonująco, ale bywa też sennie i gdyby nie widoczki, to czasami można by przysnąć. Zabrakło chyba jakichś potworów, elementów akcji, które fajnie urozmaiciłyby całość opowieści, a był potencjał na takowe, bo sam główny potwór potrafi być materialny, więc czemu by nie wprowadzić jakichś jego sług lub innych demonów? Samo używanie duchowej tarczy przeciwko ćmom to trochę za mało akcji, a dodatkowe potwory szwendające się po hotelu i okolicy, tylko dodałyby dreszczyku emocji.
O Mariannooo! Gdybyś była...
Myślę, że tym tytułem Bloober Team przekonał KONAMI, do tego, że podoła przy SH2 (zwłaszcza że muzykę do Medium pomagał komponować twórca tejże do serii SH). Wyszło całkiem zgrabnie, bo graficznie gra jest małym cudem, grywalnościowo czasami odrobinę przynudza, ale ostatecznie może być (ratują ją sekwencje ucieczek oraz zagadki) i gdyby tylko nie te anglicyzmy, to byłoby miodzio, a tak jest miodzio ze zgrzytem starej szafy...Znaczy się, z dziegciem chciałem powiedzieć. Beczka miodu z łyżką dziegciu. O właśnie! :)
PLUSY:
✔️ Piękna, momentami cudowna grafika
✔️ Sekwencje ucieczek
✔️ Dualizm świata
✔️ Świat duchowy wzorowany na Beksińskim
NEUTRALNE:
☐ Znaczna część gry, to symulator spacerowicza
MINUSY:
❌ Niepotrzebne anglicyzmy psują klimat (np. kartki na żywność po angielsku?)
❌ Bywa sennie
★ Grafika
92%
★ Muzyka
81%
★ Grywalność
70%
★ Ocena końcowa
81%
BONUS:
Film z rozgrywki -
Zapraszam do obserwacji naszego kuratora: ŚWIAT RECENZJI
Publikacja recenzji także na sztab.com
Steam User 2
📊 Oceny według kategorii
- Fabuła / atmosfera: 8.0 – mocny klimat, interesująca narracja, dualne światy budują napięcie
- Gameplay / zagadki: 6.5 – prosty, ostry i liniowy, brak dużej różnorodności, może być monotonny
- Grafika / oprawa artystyczna: 8.5 – imponująca, szczególnie pod względem dwóch równoległych światów
- Dźwięk / muzyka: 8.0 – świetna ścieżka, wkład Akiry Yamaoki (Silent Hill!) robi różnicę
- Wciągalność / grywalność: 7.0 – trwa ok. 8–10 h, wolniejsze tempo dobrze buduje klimat, ale końcówka dzieli recenzentów
🧠 Metacritic i odbiór
Metascore: 71/100 (średnie recenzje krytyków)
User Score: 7.2/10 (blisko średniej, 67 % ocen pozytywnych)
Różnice między platformami: PC i PS5 – 75/100, Xbox Series X – 71/100
🔍 Krótki opis (bez spoilerów)
Gra opowiada historię Marianne – medium poruszającej się w dwóch światach równocześnie: realnym i duchowym. Trafia do opuszczonego ośrodka, by rozwikłać tajemnice i własną przeszłość. Unikalny motyw „dualnej rzeczywistości” wykorzystuje bardzo dobrze: dwa widoki naraz służą nie tylko narracji, ale i rozwiązywaniu zagadek.
📝 Podsumowanie
Ocena ogólna: 7.5/10
The Medium to artystycznie udany i atmosferyczny horror z ciekawym motywem równoległej rzeczywistości. Jeśli lubisz opowieści budowane spokojnym tempem i nastawione na klimat, a mniej Ci zależy na akcji – to gra warta uwagi. Jeśli oczekujesz intensywnych wyzwań i gameplayu, możesz poczuć niedosyt.
Steam User 1
Wciągająca gra na około 15-20 godzin. Szkoda że polskiego lektora nie było, ale napisy też ok.
Steam User 1
Mamy swojego Silent Hill, w Krakowie. Wizyta w NIWA nie jest może długa, ale trzyma w napięciu do samego końca.
Steam User 1
Ocieka Polskością
Takie gry jak medium robią więcej dla promocji polskiej kultury za granicą niż nie jeden program rządowy. Jej największą siłą jest właśnie to że nie boi się być inna względem panujących trendów w branży gier, z jednej strony dostajemy retro statyczną kamerę, a z drugiej innowacyjną mechanikę poruszania się naraz między dwoma światami, daje to mniej więcej vibe kooperacyjnej przygodówki typu split fiction czy a way out, ale dla jeden osoby. A wszystko to w klimacie Polski lat 90'tych, z maluchami, gazetkami dla dzieci o smoku wawelskim, szklankami w koszyczkach, tradycyjnymi polskimi kredensami, krzyżami i obrazami matki boskiej, nawiązaniami do solidarności i PRL'u i 2 wojny światowej poprzez medale, informacje prasowe czy dialogi, a same część rozgrywki toczy się w PRL'owskim ośrodku wypoczynkowym które były kiedyś powszechnym zjawiskiem. I co najważniejsze mimo, że to może dawać odczucia pewnej stereotypizacji, to zostało to godnie przedstawione i dostajemy taką Polskę w pigułce dla odbiorcy za granicą. Sama historia jest ciekawa, choć robi się w pewnym momencie trochę zagmatwana, a sama gra jest bardziej niezłym thrillerem niż horrorem, z większych wad można powiedzieć, że movement, animacje itd są dość drewniane, czuć, że to nie jest gra z najwyższej półki, a same zagadki którymi gra się chwali są banalnie proste, a przedmioty które poszukujemy są zbyt blisko siebie przez co nigdy nie dochodzi do sytuacji, że musimy główkować co z nimi zrobić.
Ode mnie gra ma solidne 7/10, liczę na kontynuację historii, tym bardziej, że zakończenie jest niejednoznaczne.
ps. gierka jest na max 10 godzin rozgrywki.
Steam User 1
The Medium to opowieść o stracie, o bólu, o żalu, o poświęceniu. Ta gra wciąga nas w swój świat i pochłania całkowicie. Od samego początku gry wydarzenia, które mają miejsce sprawiają, że ciężko jest oderwać się od monitora bo chcemy poznawać kolejne elementy układanki. The Medium ma tak świetny i ciężki klimat, że często sobie mówię, że jest to kolejna odsłona Silent Hill mimo nie bycia częścią tej franczyzy. Ten tytuł pod wieloma względami właśnie przypomina 4 pierwsze części Silent Hill z tym, że nie jest to survival horror. Mamy tu horror/thriller psychologiczny z elementami rozwiązywania prostych zagadek, są 2 światy w których egzystujemy, jest osobista historia, pełna mnóstwa tragicznych wydarzeń. Uważam The Medium za bardzo niedoceniony tytuł i liczę na to, że kiedyś ujrzymy kolejną część bo zakończenie gry pozwala nam podejrzewać, że takowa jest bądź była w planach. Jak najbardziej polecam wszystkim fanom Silent Hill jak i po prostu horroru psychologicznego!
Steam User 1
Cóż to za wspaniała gra! Wciągająca fabuła, super rozrywka... W dodatku zaczynąc grę, nie wiedziałam, że akcja dzieje się w Polce, co jest dużym plusem! Jeśli wyjdzie kolejna część to ja sie pisze!