Red Dead Redemption 2
X
Zapomniałeś hasło? Odzyskiwanie linków
Nowy na stronie? Tworzenie konta
Masz już konto? Login
Powrót do Login
0
5.00
Edycja
Autor nie podał jeszcze opisu w twoim języku.
After a robbery goes badly wrong in the western town of Blackwater, Arthur Morgan and the Van der Linde gang are forced to flee. With federal agents and the best bounty hunters in the nation massing on their heels, the gang must rob, steal and fight their way across the rugged heartland of America in order to survive. As deepening internal divisions threaten to tear the gang apart, Arthur must make a choice between his own ideals and loyalty to the gang who raised him.
Steam User 49
Świetna gra! Kupiłem ją dla mojej dziewczyny, a potem ujeżdżała konia przez cały dzień.
Steam User 39
---{ Grafika }---
☑ Zapomnisz czym jest rzeczywistość
☑ Piękna
☐ Dobra
☐ Średnia
☐ Słaba
☐ Nie patrz na nią zbyt długo
☐ MS-DOS
---{ Rozgrywka }---
☑ Bardzo dobra
☐ Dobra
☐ To tylko rozgrywka
☐ Mehh
☐ Lepiej poobserwować schnącą farbę
☐ Nie graj w to
---{ Audio }---
☐ Orgazm uszny
☑ Bardzo dobra
☐ Dobra
☐ Nie najgorsza
☐ Zła
☐ Jestem teraz głuchy
---{ Dla kogo }---
☐ Dzieci
☑ Nastolatki
☑ Dorośli
☐ Dziadkowie
---{ Wymagania sprzętowe }---
☐ Sprawdź czy możesz włączyć painta
☐ Ziemniak
☐ Średni
☑ Szybki
☐ Bogacz
☐ Zapytaj NASA czy nie mają dodatkowego komputera
---{ Rozmiar gry }---
☐ Dyskietka
☐ Retro
☐ Średniak
☐ Duży
☐ Zje 15% twojego 1TB dysku
☑ Zje cały twój dysk
☐ Musisz zainwestować w czarną dziurę, aby zainstalować tę grę
---{ Trudność }---
☐ Poprostu naciśnij 'W'
☐ Łatwa
☑ Łatwa do nauki / trudna do opanowania
☐ Duże użycie mózgu
☐ Trudna
☐ Dark Souls
---{ Poziom grindowania }---
☐ Nic do grindowania
☑ Tylko jeśli chcesz kase
☐ Zbędne do progresowania
☐ Średni poziom grindowania
☐ Za dużo grindowania
☐ Potrzebujesz drugiego życia, aby grindować
---{ Historia }---
☐ Brak
☐ Jakiś lore
☐ Średnia
☐ Dobra
☐ Super
☑ Zastąpi twoje życie
---{ Czas gry }---
☐ Wystarczy na kubek kawy
☐ Krótki
☐ Średni
☑ Dłuuuuuuuuuuuuuuugi
☐ Do końca świata i jeszcze dłużej
---{ Cena }---
☐ Darmowa!
☑ Warta swojej ceny
☐ Jeśli jest na promocji
☐ Jeśli masz trochę wolnych pieniędzy
☐ Nie warta
☐ Lepiej poprostu spal swoje pieniądze
---{ Błędy }---
☑ Nigdy o nich nie słyszałem
☐ Drobne błędy
☐ Bywają irytujące
☐ Cyberpunk na premierze
☐ ARK: Survival Evolved
☐ Nie graj w to, jeśli nie chcesz być beta testerem
---{ ? / 10 }---
☐ 1
☐ 2
☐ 3
☐ 4
☐ 5
☐ 6
☐ 7
☐ 8
☐ 9
☐ 10
☑ 11
Steam User 21
Gra bardzo nie szanująca twojego czasu, każda czynność czy animacja jest po prostu długa, ALE to nie wada. RDR2 to według mnie przełomowa gra. Wspaniała graficznie, dbająca o najmniejsze szczegóły. Świetna fabularnie z dojrzałą nie oczywista historią. To nie jest gra, to doświadczenie, przeżycie z którym nie należy się spieszyć, należy się delektować i powoli eksplorować świat, wyciszyć i cieszyć się kawałkiem świetnego gamingu.
Steam User 26
Można tam wiązać ludzi na lasso i ciągnąć ich za sobą jadąc na koniu 47km/h lub potrącić starą babe koniem i nie ponieść za to wszystko konsekwencji.
Steam User 18
Gdybym tylko znów miał możliwość doświadczyć zagrania w tę grę po raz pierwszy to nie wahałbym się ani chwili, gra pod względem graficznym wygląda bardzo dobrze, biorąc pod uwagę to, że ma ona już ładnych parę lat. Fabularnie wypada również bardzo dobrze, aczkolwiek fabuła to tylko czubek góry lodowej tego co oferuje nam ta gra.
Poza fabułą mamy tutaj do dyspozycji szereg zadań pobocznych czy przeróżnych wyzwań które dodatkowo ukazują nam szczegółowość tego świata i dają zajęcie na naprawdę wiele dodatkowych godzin, śmiałbym nawet powiedzieć, że zadania poboczne są w stanie zabrać więcej czasu niż sama fabuła.
Odkrywanie świata Red Dead Redemption 2 to dla mnie czysta przyjemność za każdym razem kiedy odpalam tę grę, posiada ona swoje powolne tempo które niczego nie narzuca, pozwala spędzać nam długie godziny na robieniu zupełnie niczego poza eksploracją czy na przykład zbieraniem wszelakich ziół do wytwarzania remediów, dlatego warto podkreślić iż nie jest to gra dla fanatyków gier pędzących z prędkością światła, dlatego osobom które lubią gry w stylu Ghostrunner'a nie polecam tej gry, świat RDR2 pod względem tempa to zupełne przeciwieństwo
Z plusów :
-Grafika
-Dźwięk
-Mody potrafią sprawić że ta gra "feels like something new"
-Fabuła
-Postacie, tzn. to jak zostały napisane i przedstawione to majstersztyk, są postacie do których można poczuć rzeczywistą niechęć a są takie z którymi nie chcemy się rozstawać ... no ale ... nie będę spojlerował :)
Minusy :
- W zależności od tego, kto czego oczekuje, gra poprzez to że została oparta o standard antyaliasingu TAA, potrafi wyglądać jakby była w niższej rozdzielczości niż rzeczywiście jest a z wyłączonym antyaliasingiem grafika tutaj jest strasznie ziarnista, wręcz niegrywalna, więc jeśli zależy wam na ostrym obrazie, trzeba bawić się z FSR lub DLSS w trybie jakość i wyostrzaniem obrazu w sterowniku ekranu.
- Słaba optymalizacja sprzętowa tzn. gra potrafi z klatkami spadać naprawdę nisko jak na standardy PC'towe grając w 1440p na Ultra, dodam tylko że RDR2 to gra w której warto mieć więcej niż 70 FPS, więc zależnie od sprzętu zalecam celować w wartości powyżej 70FPS
Steam User 26
Lepiej pasuje "Red Dead Depression". Gra, która najpierw ciężko do siebie przekonuje, a następnie staje się niesamowitą historią, której już nic nie przebije. Wiele wylanych łez, także długo po zakończeniu gry. Fabuła niesie ze sobą przekaz, wiele wartości. Gracz przywiązuje się do postaci. Co więcej, sama gra skrywa w sobie tyle ciekawostek i różnych sytuacji, że nie sposób ich odkryć za pierwszym razem. 11/10
Steam User 18
Rockstar przyzwyczaił nas do wydawania dobrych gier, jednak w tym wypadku to nie wyczerpuje tematu jakim arcydziełem jest ten tytuł. Doskonale zaprojektowany świat przemawia realizmem nie tylko powierzchownym wyglądem, ale i żyjącymi mieszkańcami - zarówno ludzkimi jak i zwierzęcymi. Od początku widać tu cel wyższy niż sama gra. To monument odwzorowujący w trójwymiarowym środowisku ducha kinowego westernu wraz z całym wachlarzem uniwersalnych wartości i typowych problemów Dzikiego Zachodu (zarówno poważnych i dramatycznych jak i pulpowo komediowych perypetii) jakie przekazywały kilku ostatnim pokoleniom, ale i pewien dość ważny fragment historii oraz kontekstu geograficznego wraz z jego fauną i florą. A wszystko to dopiero w połączeniu z ciekawym scenariuszem głównej fabuły i masą misji i aktywności pobocznych tworzy arcydzieło, które obecnie uważam za jedno z najwybitniejszych na rynku gier. Nie ma sensu by siedem lat po premierze rozwodzić się nad scenariuszem (naprawdę dobrym), jednak jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji sprawdzić osobiście to bardzo zalecam nadrobienie tej zaległości. Przy czym powinno to nastąpić w odpowiednim momencie życia by od gry się nie odbić. Jeślli na tę chwilę interesujesz się szybką akcją i wszystkim co odbiega od realiów XIX-wiecznego rancza na półpustynnej prerii, obozowiska wśród bagien (i aligatorów) albo długich podróży po leśnych szlakach lub dzikich bezdrożach to gra wyda się zbyt powolna. Było tak nawet w moim przypadku gdy myślałem, że przecież lubię symulacyjny tryb grania i duży realizm historyczny. To jest za mało by wtopić się w ten produkt. Musisz być w westernie całym sobą by rezonować z językiem, którym gra przemawia, a jeszcze lepiej gdy rozumiesz dramat jednostki, tak samotnej nawet w grupie własnego otoczenia jak i wobec przemian społeczno-ekonomicznyh epoki, do których przestaje pasować. Wtedy dostrzeżesz cały trud jaki włożyli w twórcy w stworzenie tak doskonałej mieszanki symulatora z prostą grą arcade. Wtedy nie tylko zauważysz pojawiające się wraz z rozgrywką sieci energetyczne, linie telegraficzne, tory kolejowe i inne "dobrodziejstwa" cywilizacji, ale przyłapiesz się na czuwaniu przy namiocie bo parzy się poranna kawa przed polowaniem na wapiti albo zobaczysz jak noc zamienia się w dzień przy blackjacku albo pokerze w miasteczkowym saloonie. O wiele chętniej ulegniesz spowalniaczom rozgrywki i zgodzić się na nini-zadanie od napotkanego po drodze NPC, którego właśnie ukąsił wąż albo poświęcisz kilka wieczorów na łowienie ryb. Zauważysz też duże przemiany w umysłach przedstawionych postaci. Pomimo, że w wiele innych gier nabiłem dużo więcej czasu, tak w RDR II było to najdłuższe 170 godzin w życiu. Trzeba dorosnąć jako gracz by zrozumieć, dlaczego to zaleta, a nie wada. To nie jest zwykła gra i może dlatego większośc graczy czuje rozczarowanie trybem Online, który mógłby być jedynym w swoim rodzaju kowbojskim MMO, ale został potraktowany co najwyżej po macoszemu bo raczej nigdy nie byłby tak zyskowny jak multik w GTA V, przekalkulowany od A do Z pod kompletnych gówniaków. Nawet tam nie wchodziłem by się nie rozczarować. Single player zdecydowanie wystarcza by zapisał się wielkimi zgłoskami w pamięci na całe życie.
Nie czeekaj na żadne remastery na kiju i tego typu skok i na kasę. Gra nawet obecnie jest fenomenalnie ładna graficznie, tak samo spektakularnie dobrze jest pod względem fizyki. Efekty cząsteczkowe eksplozji, wody czy ruch po śniegu potrafią zaskoczyć nawet dzisiaj. Nie wspominam o całej reszcie oprawy audiowizualnej, szczególnie gdy większość gry toczy się na niesamowitych krajobrazach. Aparat w kieszeni Arthura jest tam nie bez powodu.