Omensight
X
Zapomniałeś hasło? Odzyskiwanie linków
Nowy na stronie? Tworzenie konta
Masz już konto? Login
Powrót do Login
0
5.00
Edycja
Autor nie podał jeszcze opisu w twoim języku.
The kingdom of Urralia is gone, annihilated by a dark deity. In this action murder-mystery game you are the Harbinger, a mythical warrior who must relive and repeat Urralia’s final day to solve a mysterious murder and save the world. Talk with the inhabitants of war-torn Urralia, separate truth from lies, and use the power of Omensight to alter their fates. Choice and consequence, multiple courageous companions, and skillful combat all weave together to deliver a unique blend of narrative and action. With each choice, time and fate is changed, bringing you one step closer to Urralia’s salvation.
Steam User 18
Niesamowite zaskoczenie, że taka niepozorna, małego studia, które miało skromny budżecik gierka... kryje w sobie taką fabułę! I to jeszcze hack and slash!
Wcielamy się w bohatera, który został wezwany aby zapobiec końcu świata. Ten z kolei następuje z jakiegoś powodu. Dzięki magii możemy określoną ilość razy cofnąć czas, ale tylko o jeden dzień i spędzić ten dzień możemy tylko z kimś kogo dotychczas zabiliśmy...
Każda z postaci, która staje na naszej drodze jest uwikłana w wojnę, której efektem jest ów koniec świata, ale nie wiemy która postać to spowodowała. Ani nawet w którym momencie.
Zabijamy więc kolejnych, nawet naszych sojuszników, by móc u ich boku powtórzyć po raz kolejny ten dzień. Jednak magia się kończy i trzeba decydować mądrze. Czyje zaufanie zdobyć? Kto posiada kolejną wskazówkę? Gdzie powinniśmy się znaleźć by końca świata nie było?
Postaci głównym nie ma dużo, ale każda ma swoje ukryte motywy, a pozory bywają strasznie mylące.
W zależności od podejmowanych decyzji grę można przejść bardzo szybko w ok 4h, albo bardzo wolno - 3x tyle. No albo wcale ;). Gra pozwala nam tez wybrac poziom trudności nie tylko przeciwników ale i samego śledztwa. Możemy zanim prowadzić śledztwo, albo dać się trochę prowadzić.
Moim zdaniem niedoceniona perełka!
Steam User 0
Omensight kupiłem z miłości do innej gry studia, a mianowicie "Stories: The Path of Destinies". Jeżeli znasz i lubisz tę grę, to Omensight z pewnością przypadnie Ci do gustu. A jeżeli nie, to zachęcam do przeczytania tej recenzji!
Graficznie gra wygląda dokładnie jak poprzednik, choć z nieco poprawioną otoczką wizualną i niewyobrażalnie dobrą ścieżką dźwiękową, która w niektórych momentach potrafi spowodować gęsią skórkę! Otoczka ta idealnie współgra z historią i fabułą rozgrywki, która jest dużo poważniejsza i bardziej sensowna od "Stories", ale również gwarantuje dużo godzin zabawy.
Założeniem gry jest przeprowadzenie śledztwa na temat tego, kto i w jaki sposób przysłał zagładę na Urralie (świat gry), a żeby tego dokonać, nasza istota pozaziemska musi cofać się w czasie do charyzmatycznych postaci, których zaangażowanie i wiedza pomogą nam dojść do rozwikłania zagadki. Motyw ten i mechanika jaka go umożliwią są zrobione bezbłędnie i naprawdę podoba mi się sposób, w jaki opowiadają historię. Nie znajdziemy tutaj zbyt wielu wyborów jeśli chodzi o trasę, a mapy nadal będą się powtarzać, ale zdecydowanie w mniejszym stopniu niż w "Stories". Całe szczęście tutaj nie nabawimy się zmęczenia od powtarzania tych samych segmentów, a to dlatego, że wraz z postępem historii, świat ulega nieco zmianie, a same postacie prowadzą nas do innych miejsc, aby pokazać nam nowe tropy. W ostateczności dowiadujemy się prawdy i stajemy twarzą w twarz w ostatecznym pojedynku z głównym antagonistą gry, który jest... Cholernie ciężkim do pokonania Bogiem! Ale jeśli uwięzienie go to dla nas za mało, to gra oferuje dodatkowe, opcjonalne zakończenie polegające na pokonaniu go zanim cały kataklizm się zaczął.
Mechanika rozgrywki, platformowa i walki, są naprawdę dobre. Rozwój postaci urozmaica nam kolejne starcia z przeciwnikami, którzy również zaczynają być coraz to większym wyzwaniem. Do tego przyjdzie nam zmierzyć się z bossami, których style walki znacząco różnią się od siebie. Można przyrównać je do "Stories", gdzie system walki był bardzo podobny, ale tym razem okraszono go dodatkowymi umiejętnościami, takimi jak chociażby zatrzymywanie czasu. A jeżeli komuś jest za ciężko, to gra pozwala dostosować stopień trudności do swojego doświadczenia z tego typu grami! Jest to bardzo fajny roguelike i jeszcze ciekawszy storyteller.
Chociaż "Stories" zostawiło mnie z poczuciem pustki po przejściu, tak Omensight sprawił, że poczułem się spełniony. Udało mi się w zaledwie 9h ukończyć grę w 100% zdobywając wszystkie osiągnięcia, a nie musiałem ani razu powtarzać poziomu w celu wygrindowania sobie osiągnięc. Co innego było w "Stories", gdzie po 13h nadal nie ukończyłem osiągnięć, których zdobycie wymagało tak dużego grindu i powtarzania tych samych etapów, że odpuściłem. Stąd mój werdykt, że Omensight jest grą zdecydowanie lepszą i lepiej zaprojektowaną od "Stories". Błędy i bugi oczywiście się zdarzają, ale są nieznaczne i u mnie pojawiły się conajwyżej 2 razy.
Podsumowując zdecydowanie polecam Omensight, jeżeli graliście już w inne gry studia lub jeżeli lubicie roguelike'i z dynamiczną i ciekawą walką oraz świetną historią w interesującym świecie. Nic dodać nic ująć!
Steam User 1
Mała perełka, która omal nie wymsknęła mi się spod uwagi. W dużym skrócie nie psując fabuły, gdyż jest to najsilniejsza karta gry: Wcielamy się w zwiastunkę nachodzącej apokalipsy, która za wszelką cenę dąży do odroczenia, a najlepiej powstrzymania końca świata. Niejednokrotnie kłamiąc; zabijając i manipulując przyjaciółmi by tylko osiągnąć cel w dobrej wierze.
Akcja rozgrywa się na przestrzeni jednego dnia zapętlonego tuż przed tragedią. W tym czasie mamy za zadanie pozyskanie kluczowych dla nas informacji wtrącając się przy okazji w życie prywatne głównym figurom świata. Z biegiem czasu nasz awatar nabiera doświadczenia pozyskując i rozwijając umiejętności. My w nagrodę zyskujemy wiedzę na temat intrygi oraz rzeczywistej sytuacji.
(Graczę The Legend of Zelda: Majora’s Mask świetnie odnajdą się w fabule gry. Czy też najnowszego Deathloop-a.)
Plusy:
Dobry; dynamiczny hack’a’slash – powiedziałbym nawet, że topowy na rynku i to biorąc pod uwagę produkcję AAA. Podobny do tego z gier Arkham Asylum.
Cena, a jakość produktu szczególnie na wyprzedaży
Intrygi; zbieranie informacji z różnych źródeł/stron konfliktu. Łatwo popaść w kompleks Boga z racji swojego statusu i możliwości
Pośrednie:
Prawdopodobnie wymaga pada do komfortowej gry. Nie testowałem bez, ale ich poprzedni tytuł był tragiczny w sterowaniu na klawiaturze plus myszy
Lekka powtarzalność, ale gra zdąży się zakończyć zanim odczujecie monotonie
Gra na max 10-12 żeby osiągnąć wszystko. Z racji tego proponuję zaczekać na promocję gdyż nie jest to bisowy tytuł
Minusy:
Dobra znajomość języka obcego by zrozumieć wszystkie wątki uzupełniające.
Drobne bugi z przeciwnikami mogące wymusić restart do checkpointu
Steam User 0
Szczerze polecam fanom unikatowych przygodówek, ciekawych historii i emocjonalnej oprawy!
Fabuła potrafi wciągnąć na tyle, by przejść całość dosłownie na 2-3 posiedzenia, ale sama rozgrywka jest na tyle dobrze przemyślana, że da się ją podzielić na 20-30 minutowe przygody, między którymi można zrobić sobie przerwę, nie wypadając z rytmu.
Jeśli poprzednik w tym uniwersum - Stories: Path of Destinies - przypadł Ci do gustu, Omensight bez wątpienia będzie kolejnym takim tytułem :)
Steam User 1
Jedna z piękniejszych gier w jakie ostatnio grałem.
Polecam dla fabuły, akcji i wrażeń wizualnych.
Steam User 0
Chyba jeden z lepszych hack'n'slashy i jeden z lepszych Indyków w jakie też miałem okazje pograć.
System walki jest w miarę prosty, schody zaczynają się na najwyższym stopniu trudności - tutaj gra jest już w pewnych momentach ciężka i zwykłe batalie z przeciwnikami są ciężkie i trzeba je zrobić bezbłędnie, nie wspominając o bossach. Oczywiście mówię o graniu na padzie, na klawiaturze gra się po prostu nieciekawie.
Fabuła wraz z postaciami jest genialna, nasz główny bohater, który cofa się dzień przed zagładą do każdego z bohatera szukając poszlak aby rozwikłać co jest przyczyną zagłady świata, jest ciekawie przedstawiona - każdy nasz kompan jednocześnie będzie przyjacielem, jak i wrogiem, zależnie od tego jaką ścieżką pójdziemy. Aby przejść grę jak najszybciej, trzeba myśleć i wyciągać wnioski i fakty od postaci, zdobywane podczas ostatniego dnia. Ja nie przykładałem do tego większej wagi, przez co grę skończyłem z odblokowanymi wszystkimi zakończeniami na koniec.
System walki jest standardowy, możemy robić combo, używać zdolności, czy wspomóc się jednym z bohaterów który jest u naszym boku. każdą walkę, czy lokację odwiedzamy w różnych porach dnia, oraz inni są wrogowie w zależności po której stronie jesteśmy.
Czy mogę się do czegoś przyczepić? Ewentualnie do opóźnień w sterowaniu, kilka razy podczas walki z bossami miałem mniejsze lub większe opóźnienia przez co umierałem i traciłem bonus do XP, czy podczas skakania po obiektach gra nie zaliczyła mi akcji i spadłem. Błędy nie zdarzają się tak często, ale lekko denerwują.
Najszybciej grę możemy przejść w około 5-7h, odkrywając wszystkie wątki, oraz przejście alternatywnego zakończenia - 13-15h. Jak na taką grę, jest to dobrze wyważona liczba.
Wracając do aspektu lokacji, są dobrze zaprojektowane i za każdym razem inaczej widzimy lokacje i idziemy inną drogą - problem miała inna gra studia, czyli Stories: The Path of Destines, gdzie nawet po kilka razy robimy to samo. Twórcy najwidoczniej nauczyli się na błędach.
Sama gra dla mnie dostaje 10/10, bo jest po prostu znakomita.
Steam User 0
Jak już się przywyknie do bardzo nietypowego sterowania to gra staje się przyjemna, fabuła jest nawet spoko można miło spędzić czas. Nie żałuję zakupu.