Miscreated
Autor nie podał jeszcze opisu w twoim języku.
Miscreated is an online multiplayer hardcore survival game set in a post-apocalyptic open world. After The Final War, humanity was brought to its knees and the remaining survivors cling to the remains of this unforgiving world ravaged by a mutated plague which was Miscreated in the fallout. You must survive against horrific mutants, hostile animals, other desperate survivors and even the elements. Explore the world of Miscreated – an extremely detailed and diverse landscape featuring picturesque forests, towering cities, deep hidden caves, bunkers and sewers. Discover over 15 types of drivable vehicles and repair them to travel faster on land or in water. As you explore the amazing world of Miscreated you will need to obtain food and water. Due to The Final War a lot of the items you find will be dirty, irradiated, or possibly even poisoned, so always inspect items before you consume them.
Steam User 163
Survival niemal idealny?
Ambitna, piękna audiowizualnie i nader klimatyczna. Osadzenie tego przepełnionego pasją survivalu w amerykańskim settingu było strzałem w dziesiątkę.
Doskonała optymalizacja dzięki CryEngine oraz wiele pomysłów, które sprawiają, że tytuł staje się nie tylko wszechstronnym, ale i najbardziej dopracowanym i obiecującym survivalem wśród tych dla fanów serialu The Walking Dead, czy filmów pokroju I Am Legend, The Road, czy Mad Max.
Steam User 45
=== ===
☐ Dzieci
☑ Wszyscy
☐ Przypadkowi gracze
☐ Pro gracze
=== ===
☐ Ziemniak
☐ Naprawdę źle
☐ Zły
☐ OK
☐ Dobrze
☐ Piękna
☑ Arcydzieło
=== ===
☐ F2P
☑ Dobra cena
☐ Poczekaj na przecene
☐ Średnia
☐ Zwróć pieniądze, jeśli możesz
☐ Strata kasy
=== ===
☐ Wooden PC
☐ Słabej klasy PC
☑ Średni klasy PC
☐ Wysoki klasy PC
☐ komputer z NASA
=== ===
☐ Potrzebujesz tylko 2 broni
☐ Ez
☑ Łatwy do nauczenia / trudny do opanowania
☐ Wysoki, dopiero po kilkuset godzinach ogarniesz
☐ Poziom Hard Pro ELO
=== ===
☐ Badziew
☐ Nic ciekawego
☐ Pogram jeszcze chwile
☑ Masz ochotę na więcej
☐ Godzina 18:00 odpalam RoE godzina 7:00 rano kończe grać :)
=== ===
☐ Nie ma
☐ Słaby ten dzwięk
☐ Średnia
☐ Dobry dzwięk
☑ Zajebista
=== ===
☐ Gra sama w sobie jest jednym wielkim BŁĘDEM
☐ Błędy niszczą grę
☐ Wiele błędów
☑ Kilka błędów
☐ Nawet ich nie zauważysz
☐ Brak błędów
=== ===
Europejski
Azjatycki
Amerykański
=== ===
☐ Dramat
☐ Słaby
☐ Może Być
☐ Średni
☑ Dobry
☐ Solidny
=== ===
Tryb wieloosobowy: TAK
Coop: TAK
Singleplayer: NIE
Steam User 20
Miscreated to obowiązkowy tytuł dla każdego fana survivali. Setki detali, piękne otoczenie i możliwości jakie daje ta produkcja są czymś wyjątkowym.
Grę zakupiłem podczas wyprzedaży Steam, początkowo nie byłem z niej zadowolony, ponieważ optymalizacja była na poziomie DayZ. Postanowiłem jednak zatrzymać tę grę ze względu na to, że jest to wersja APLHA. Nie zawiodłem się. Po kilku patchach i aktualizacjach gra śmiga aż miło. Ale może trochę o tym, co możemy zobaczyć/zrobić w Miscreated.
Plusy:
-Piękna grafika
(Gra podczas zachodu słońca wygląda nieziemsko, promienie słoneczne przeczesują się między liśćmi drzew, ulewne deszcze są jak prawdziwe)
-Post-apokaliptyczny teren (natura zabiera co swoje)
-Mnóstwo smaczków
(falowanie wody gdy się w niej poruszamy, latające papiery pośród opuszczonych biurowców, przeciekające rury kanalizacyjne, robaki przy restauracjach, przyzwyczajanie się oczu do ciemności)
-Świetny ambient
(czasami można usłyszeć echo swoich kroków, przez co niekiedy myślałem, że ktoś jest nieopodal mnie)
-Klimat
-Różnego rodzaju wskaźniki (poziom napromieniowania, głód, temperatura, pragnienie, itp.)
-Pogoda (nawet tornada)
-Możliwość budowania własnych baz
-Możliwość jazdy pojazdami (m.in. Autobusem, ciężarówką czy rowerem)
-Rozbudowany crafting i nauka nowych receptur
-Fauna i flora
MINUSY:
-Błędy i bagi (nie jest ich dużo, ale potrafią wkurzyć)
-Mało broni
-Zbyt mała ilość ammunicji na serwerach
Podsumowując: Miscreated jest produkcją która zasługuje na uwagę, szkoda tylko, że ma stosunkowo mało aktywnych graczy.
Steam User 30
Jedna z niewielu gier survivalowych, która faktycznie oferuje survival, a nie kamperski deathmatch. Do tego przepiękna grafika (takich widoków nie uświadczysz gdzie indziej i czasem chce się tylko wejść na jakiś pagorek i chłonąć urodę świata). Mutantów na razie mało, ale za to można budować bazy, a system ich tworzenia jest tu bardzo fajny. I najważniesjze, autorzy cały czass nad grą pracują, a efekty ich pracy - w przeciweństwie do innych tego typu gier - naprawdę widać.
Steam User 38
Gierke polecam!
Kilka bugów jak w każdej grze w alphie (nie polecam w domach wskakiwać na kartony :D), ale jakie historie tam przeżyłem wciągu 2 dni grania w tę grę to masakra! :D Zauważyłem gościa (w bazie wojskowej) jadącego wózkiem lotniskowym próbowałem strzelać z daleka, jednak nie wychodziło. Gość przejechał jeszcze chwilę i zaparkował. Siedziałem na wzgórzu w krzaczorach i miałem idalną pozycję do obserwacji jego ruchów. Poszedł przeszukiwać baraki. Nie czekając ani chwili zbiegłem do auta i podstępem zaczaiłem się w krzakach. Myślałem, że wróci po "auto" wkońcu kto by je zostawił podczas apokalipsy? Nie myliłem się. Nie zauważył mnie siędzącego tuż obok jego auta. Plusem było dla mnie jeszcze to, że siedziałem za tym wózkiem lotniskowym. Celownik ciągle miałem wymierzony w niego. Wsiadł i padł pierwszy strzał, chyba nie wiele mu zrobiłem bo krwi nie widziałem. Strzeliłem drugi raz. Tym razem chyba coś poczuł ponieważ wysiadł z wózka. Wtedy prawdopobnie mnie zauważył gdzie jestem i zaczął uciekać w drugą stronę. Teren był na tyle otwarty, że mógłbym mu wpakować 4 kule zanim by się zaczymś ukrył (jeżeli bym wszystkie dał rade :)). Wycelowałem w jego plecy, ale on już wiedział, że to jego koniec. Nacisnąłem spust kula poleciała prosto w jego plecy. Padł na ziemię. Przegrał, nawet nie próbował walczyć. Po zwycięstwie postanowiłem się udać do wojskowych kwater. Wchodząc do pierwszej usłyszałem "don't shoot, im friendly" przeraziłem się ponieważ ja nikogo nie widziałem w budynku. Padł strzał. Zacząłem się rozglądać, myślałem, że strzelają do mnie. Na szczęście wytrzelono je w środkowej części bloku (3 wejścia dalej). Typ, który to krzyczał widocznie był przerażony i potrzebował pomocy. Nie myśląc rzuciłem się na pomoc. Przed schodami do drzwi zauważyłem morderce. Wycelowałem w niego i wtedy on mnie zauważył. Wystrzeliłem pierwszy. Nie wiedziałem czy trafiłem wydawało mi się, że nie. On za to trafił choć nie wiele mi zrobił. Wtedy zauważyłem, że ten typ jest pierdolnięty. Zaczął krzyczeć im your friend come here im friendly. Uciekłem by przeładować i ponownie wróciłem. Wiedziałem, że tymi słowami robił sobie jaja bo głos jaki miał brzmiał jak rusek po 5 litrach bimbru. Do tego ten śmiech i słowa "come here". Wystrzeliliśmy chyba w tym samym czasie. Chyba go trafiłem, na szczęście on mnie nie. Uciekłem ponownie bo nie miałem naboi. Wyjąłem szybko magnuma, 12 amunicji powinno starczyć. Patrzę na schody... nikt nie wybiega. Przemieściłem się w lewo. Spoglądam, a w oknie widzę pożar. Byłem oszołomiony nie wiedziałem co robić. Postanowiłem zrobić kilka kroków wprzód i nagle coś wybuchło. Czy ten pojeb z głosem psychopaty podpalił dom i wysadził się granatem? Byłem zaszokowany, gdy nagle jak tomili dżons ścigany wyskakuje po wybuchu z budynku i chowa się za schodami (od mojej strony było go widać). Strzelam chyba pierwszym pociskiem nie trafiłem. Schował się za murkiem poruszyłem się w lewo, widzę jego głowę. Oddaje strzał ponownie, a on odpowiada. Zauważyłem, że ma tą samą broń co ja - magunma :). Trwa wymiana on chyba ani razu nie trafił, ale naboje mi się skończyły. 6 pocisków wystrzeliłem, a on stoi jak dąb. Postanowiłem schować się w krzakach i przeładować. On wyruszył za mną w pościg. Wyciągnął shotguna i biegł. Ja w tym czasie przeładowałem ale spanikowałem i zamiast zamknąć ekwipunek wcisnąłem esc. Dostałem małego laga tak na 0.5 sekundy wystarczającego by on mógł dobiec. Słyszałem, że biegnie czułem jego oddech, gdy nagle oddał strzał. To był koniec dla mnie. POLECAM GIERKĘ!!!!! XD
Niedługo chcę założyć polskie forum itp. jeżeli ktoś chciałby mi pomóc to niech do mnie napisze.
Steam User 17
Recenzja krótka:
Plusy: Społeczność, poziom trudności, klimat, grafika, mapa
Minusy: Bugi, Render,
Recenzja długa:
Społeczność w tej grze jest naprawdę ciekawa, na przestrzeni lat, miesięcy rozwijały się różne zachowania
np. nie polecam chodzić po polskich serwerach w kasku motocyklowym, bo możecie skończyć swoją zabawę dosyć szybko c:.
Polska społeczność jest skupiona głównie w okół fb i discorda Miscreated Polska, jeśli tam wejdzisz to na 100% nauczysz się więcej i szybciej niż jakbyś grał sam. Można powiedzieć że tam jest "Centrum Dowodzenia Polskimi Serwerami" :D. Polscy gracze w wypadku wojen z innymi nacjami np. Rosjanami i Chińczykami, potrafili i nadal to potrafią, łączyć się i razem niszczyć bazy tym burakom za granicy :D.
Poziom trudności jest dobry, nie za wysoki, żeby nowi gracze nie pogineli po 5 minutach gry, ale zbalansowany... żeby zgineli po 30 minutach gry ( ͡° ͜ʖ ͡°), hordy mutantów, stada wilków, burza radiacyjna, noc atomowa, a niedługo deszcz i zima będą zabijały jeśli się odpowiednio nie przygotujesz lub schronisz na czas... nie mówiąc o braku jedzenia czy picia oraz... innych graczach którzy mogą oszczedzić ale też mogą zabić (Polak do polaka zazwyczaj nie strzela).
Klimat jest świetny, jeden z lepszych, wystarczy popatrzeć na różne screeny, streamy lub filmy.
Grafika jest dobra, nie jest najlepsza, ale jest realistyczna i miła dla oka.
Mapa jest duża chodz i tak nie taka jaka będzie w premiere, nie mówiąc o tym że powstaną nowe wyspy! które widać już na horyzoncie.
Bugi szczerze to znam mało gier w których jest takie zróżnicowanie bugów, gra jest grywalna itp. ale naprawdę, czasem można złapać się za głowę :D.
Render każdy szanujący się snajper pomyślał kiedyś - ciekawę czy z 300 metrów idę po gładkim terenie. Naprawdę żeby trawa znikała po 30 metrach, żeby 35% drzew znikało po 500 metrach, żeby kurtka zmieniała kolor po 100 metrach? Źeby to naprawili!
Jak dla mnie gra jest mistrzowska wszystkie cytaty o nie poddawaniu się są niczym, w porównaniu z tygodniem lub kilku miesiącach gry w Miscreated, każdy gracz który grał dłużej niż 50h pomyślał sobie - Ale mi się nie chce.
Wyciągaj wnioski z przegranych, bądz uczciwy, słuchaj rad, a może przeżyjesz... i dołączysz do jakże elitarnego grona graczy Miscreated...
Steam User 15
Tyle razy przeglądałem sklep Steama i jakoś tytuł Micscreated umykał mi cały czas, potrzebowałem survivala z krwi i kości a nie zabawy w budowanie domków jak większość obecnych "survivali". Pierwsze co rzuca się w oczy to otymalizacja która jest na prawdę dobra jak na tak wczesną wersję. Gram na ustawieniach maxymalnych uzyskując stałe 60 klatek, czasami spadnie do 50 ale to jest wybaczalne dla gry w fazie early access.
Zwiedzanie świata to prawdziwa przyjemność, czuć post apokaliptyczny klimat i zaszczucie. Mamy dużo wolnych przestrzeni, zalesione obszary, wsie i małe miasteczka. Wchodząc do budynku minie chwilka aż oczy się przyzwyczają i zaczniemy widzieć normalnie, ciekawe rozwiązanie. Mapa jest póki co tylko jedna. Jej obszar to 64km2, liczę że z czasem twórcy dodadzą zupełnie inną lub rozbudują obecną. Podobno można znaleźć jaskinie/tunele, ja jeszcze tam nie dotarłem.
Silnik który napędza produkcję to Cry Engine, grafika jest bardzo ładna, o ile krajobrazy, ogólnie natura wygląda pięknie tak budynki, infrastruktura nie prezentują się jakoś spektakularnie- jeszcze. Co najbardziej boli to powtarzający się układ pomieszczeń w budynkach. Nie postarano się aby je urozmaicić, zapewne zostanie to zrobione w późniejszej fazie. Zdobyć pożywienie nie jest zbyt trudno, w pierwszym lepszym budynku możemy liczyć na coś wartościowego.
Startujemy praktycznie goli, mamy tylko latarkę, koszulkę, spodnie i buty, raz miałem tylko resp w samych dosłownie gatkach. Nie wiem czy to był bug czy tak miało być :D Mamy mało wolnych slotów na ekwipunek, musimy go zwiększać znajdując odzież z większą liczbą slotów i plecaki. Te ostatnie bardzo ciężko jest znaleźć podobnie jak broń czy amunicję.
Mamy tu dostępne pojazdy ale aby nimi jeździć musimy znaleźć potrzebne elementy jak benzynę, koła, nie ma tak, że wsiadamy do porzuconego auta i od razu nim jedziemy, z wyjątkiem roweru ;) Grając te 12 godzin zauważyłem, że czas umyka tak jak w rzeczywistości czyli 24/24.
Na obecnym etapie mamy jeszcze mało contentu, przedmioty które znajdujemy są dość powtarzalne. W grze nie mogło zabraknąć craftingu i budowy własnej bazy. Możemy zbierać surowce i wykonywać potrzebne nam kommponenty i elementy konstrukcji. Animacje postaci i hit boxy są do poprawy, jeśli stoimy za mutantem a on uderza w nas to i tak zadaje nam obrażenia. Stosunkowo łatwo pokonać przeciwników wielkości normalnego człowieka. Istnieją większe humanoidalne przed nimi lepiej po prostu brać nogi za pas ;) Naliczyłem 5 rodzajów przeciwników jakich udało mi się spotkać w grze, doliczyć musimy jeszcze ludzi (graczy) których tu spotykamy, z różnymi zamiarami. Jeśli twórcy nie spoczną na laurach i nie zaniedbają prac nad grą za jakiś czas otrzymamy survival pełną gębą. Gra dla kogoś kto odbił się od DayZ, w niej jedyna nadzieja. Produkcja zasługuje na większy rozgłos, widać że twórcy się starają a podobno jest to tylko czternastoosobowa ekipa. Jak najbardziej polecam ;)