Mind Scanners
Mind Scanners to retro-futurystyczna symulacja psychiatryczna, w której diagnozujesz obywateli dystopijnej metropolii. Zlokalizuj całą rzeszę najdziwniejszych postaci i pomóż im, wykorzystując przy tym urządzenia terapeutyczne w stylu arcade. Zarządzaj swoim czasem i zasobami, by utrzymywać Strukturę w równowadze. Pamiętaj, to ty bierzesz pełną odpowiedzialność za swoich pacjentów.
- Zarządzaj swoim czasem i zasobami by nieść pomoc obywatelom Struktury
- Diagnozuj swych pacjentów poprzez analizowanie ich poglądów na świat
- Wyspecjalizuj się w obsłudze różnorodnych urządzeń w stylu arcade by leczyć swych pacjentów
- Wydawaj ₭apoki i punkty nauki by budować nowe urządzenia
- Stawaj wobec trudnych wyborów moralnych i dylematów etycznych
- Zaraportuj grupę oporu Jutrzenka lub dołącz do nich, by przysłużyć się ich sprawie
- Zdobądź zaufanie Struktury jeśli chcesz ponownie zobaczyć się z córką
Spadł meteoryt. Ci, którzy przeżyli, nauczyli się wykorzystywać odkryte w nim źródło energii, znane jako Zygnoka. W ciągu kolejnych czterdziestu lat w kraterze uderzeniowym wyrosło megamiasto nazwane Strukturą. Za jego murami, ludzie odizolowali się od świata, potęgując swoją zależność od technologii i stworzyli społeczność, działającą na wzór maszyny.
W Strukturze, porządek i efektywność są utrzymywane poprzez system surowej odgórnej kontroli. W imię efektywności, nowe maszyny i instrumenty są oddawane do użytku publicznego zaraz po ich wynalezieniu. W pogoni za optymalizacją, zadanie zapanowania nad niebezpiecznie rosnącym poziomem anomalii wśród mieszkańców miasta powierzono członkom nowej profesji. Nazywają ich Skanerami Myśli.
Steam User 0
SAMO GĘSTE #62: Mind Scanners
Papers Please wyrosło ze świetnego pomysłu i miało też jako atut świetne wykonanie. Nic dziwnego więc, że za tą grą poszli naśladowcy. Najprawdopodobniej jest to cecha osobnicza dla mnie, ale czy to w efekcie dalszego odseparowania settingu od rzeczywistości czy szeroko pojętych vibów wspominam dzisiejszą grę nawet lepiej niż samo Papers Please.
Minds Scanners stawia więc nas gamplayowo w pozycji dość podobnej do Papers Please. Jesteśmy osobą mającą ogromny wpływ na życie ludzi, a jednocześnie znajdujemy się na usługach zbrodniczego reżimu i musimy też dbać o własny byt. W tej sytuacji, reżim to jednak futurystyczna dystopia, naszym celem (poza przeżyciem), jest uratowanie córki a nasza profesja to powiedzmy futurystyczna psychiatria.
W tym świecie wynaleziono powiedzmy bardziej bezpośrednie metody radzenia sobie z chorobami psychicznymi. Są z tym jednak trzy problemy. Pierwszy to pytanie czym to się tak zasadniczo różni od prania mózgu. Tak, są sytuacje gdzie bezsprzecznie pogamy ludziom poradzić z trawiącymi ich problemami, są też takie gdzie sama chęć do buntu została przez system zdiagnozowana jako choroba psychiczna. Mimo, że w Mind Scanners grałem dawno to wiele spraw nadal pamiętam. Wiążą się często z intrygującymi dylematami. Czy wyleczymy biednego faceta z urojeń które czynią jego egzystencję w tym okrutnym świecie bardziej znośną? Czy opowiemy się po stronie reżimu czy rebelii? Gra na pewno stawia ciekawe pytania.
Drugi problem to to jak się tych ludzi leczy. Otóż odbywa się za pomocą minigierek i jak zapewne wielu z was się domyśla nie są one jakoś specjalnie pasjonujące. Gameplay to w ogólności bardziej metoda przekazania historii i dylematów. Jest trochę zarządzania czasem które działa dobrze, ale nie dlatego gra się w Mind Scanners. Co nie znaczy,.że jest to nie do zniesienia.
Trzeci problem to oczywiście kwestia przedstawiania chorób psychicznych w grach. Jest to delikatny temat, który zdecydowanie można przedstawić w nieodpowiedni sposób. Tutaj nie wydaje mi się, żeby tak było, ale nie jestem ekspertem i a pewno widzę możliwość, że są tu jakieś głupoty. To tak w ramach disclaimera.
Jeszcze jedna rzecz, która w Mind Scanners bardzo mi siadła to art. Czy była to kwestia konkretnej kolorystyki, czy może tego brudnego pixel artu. Tak czy siak dobrze jak dla mnie przekazywało uczucie owego dystopijnego klimatu.
Finalnie Mind Scanners zjadłem w jeden wieczór. Osobom, które szukają intrygującej, krótkiej przygody na modłę Pappers Please to bardzo polecam.
Steam User 0
Dopracowana i z przyjemną estetyką -- może trochę stresować element czasu jako waluty
Steam User 0
fajna