Max Payne 3
X
Zapomniałeś hasło? Odzyskiwanie linków
Nowy na stronie? Tworzenie konta
Masz już konto? Login
Powrót do Login
0
5.00
Edycja
Autor nie podał jeszcze opisu w twoim języku.
For Max Payne, the tragedies that took his loved ones years ago are wounds that refuse to heal. No longer a cop, close to washed up and addicted to pain killers, Max takes a job in São Paulo, Brazil, protecting the family of wealthy real estate mogul Rodrigo Branco, in an effort to finally escape his troubled past. But as events spiral out of his control, Max Payne finds himself alone on the streets of an unfamiliar city, desperately searching for the truth and fighting for a way out. Combining cutting edge shooting mechanics with a dark and twisted story, Max Payne 3 is a seamless, highly detailed, cinematic experience from Rockstar Games.
Steam User 15
All I can say: you're a white American and you're shooting blacks and latinos in the ghettos of South America. Is there anything better?
Steam User 3
Udało się! Wreszcie po latach udało mi się zamknąć historię Maxa Payne'a. Jedynke przeszedłem dziesiątki razy, dwójkę trochę mniej, ale też dużo, a z trójką za to zawsze mi było nie po drodze. Albo miałem za słaby sprzęt albo była za droga, a jak ją kupiłem to po 2 misjach stwierdziłem, że "na chwilę ją odłoże i potem wrócę". Chwila trwała 4 lata, ale wczoraj zamknąłem historię od początku do końca.
I muszę powiedzieć, że fabularnie to jest pomimo zmiany klimatu oraz wizerunku to dalej jest napędzany zemstą, wkurwem oraz setką tabletek przeciwbólowych poczciwy Max Payne. Może i już nie jest nowojorskim gliną, ale jako ochroniarz brazylijskiej bogatej rodziny, jak zawsze wpada w sam środek brutalnej walki o władzę i wpływy i jedynym rozwiązaniem, jakie zna to wysłanie tysięcy pocisków w stronę jego przeciwników.
System strzelania jest świetny - bardzo dobrze się celuje, czuć "moc" broni, a ujęcia kamery z perspektywy pocisku są jednocześnie brutalne, ale i satysfakcjonujące. Natomiast w porównaniu do poprzednich części to tutaj widać już mocne wpływy lat 10 XXI wieku oraz konsol. Po pierwsze bullet time dalej istnieje, ale ja osobiście korzystałem z niego celując już zza osłony, a nie rzucając się na boki. Ta opcja dalej istnieje, ale gra nie zachęca, a wręcz każe za bardzo ofensywne nastawienie. Łatwiej jest się schować za winklem i ostrzeliwać wrogów stamtąd. Po drugie to ograniczono ilość broni - Max może nosić przy sobie 2 sztuki broni krótkiej (pistolety i PMki) i 1 broni długiej (karabiny i szotguny). Co więcej (i to jest największy minus jak dla mnie), ale w trybie fabularnym Max kanonicznie chodzi z bronią krótką. Przed każdą cut-scenką przekłada karabin do lewej ręki i bierze gnata, co jest niezwykle irytująca, gdyż zdecydowana większość z nich kończy się ostrą strzelaniną, także zamiast od razu ładować do nieprzyjaciół z dużego kalibru to albo korzystasz z pistoletu albo tracisz sekundy na zmianę broni. Broń długą też dość często "gubimy" - przeleciałeś przez okno? zgubiłeś karabin. Spadłeś z balkonu? zgubiłeś karabin. Wypadłeś z szybu wentylacyjnego, który nie utrzymał Twojej masy? No nie uwierzysz, ale karabin nie spadł z Tobą, mimo iż tego szybu nie ma. Małą wadą jest też to, że w mojej wersji tylko jedna broń była podpisana jak ją podnosiłem, reszta ma tylko i wyłącznie ikonke jak wygląda i ewentualnie dopisek czy jest z latarką czy celownikiem laserowym (który swoją drogą działa gorzej niż zwykła kropka xD). Aaa i brakuje broni rzucanej - nie ma już granatów czy koktajli mołotowa, co najwyżej granatnik, a że zajmuje on miejsce karabinu... No cóż, ja z niego strzelałem, kiedy zmuszała mnie misja tylko.
Misje natomiast są bardzo dynamiczne, dobrze poprowadzone narracyjnie w stylu akcyjniaka noir z depresyjnym bohaterem, ale kto grał w 1 lub 2 to wie, że Maxowi nie jest do śmiechu w życiu. Problem polega na tym, że czasami są zbyt filmowe. Czasem na 1-2' cut-scenek przypada 30" walki, a potem znowu dłuższa ekwencja narracyjna. Miejcami to bardziej interaktywny film, niż gra. No i z wad to postawiono właśnie wszędzie wrzucić narracje ze scenek, a zrezgynowano kompletnie z komiksów, które budowały charakter poprzednich części. Do tego Max ma jakieś problemy psychiczno-motoryczne i dostajemy coś w stylu jakichś przebitek świetlnych. Na początku to działa fajnie, ale potem irytuje.
Ponarzekałem to teraz pora na pozytywy - oprawa audiowizualna w tamtych czasach musiała być świetna, bo teraz nadal trzyma poziom i bardzo dobrze się to ogląda, a muzyka dobrze uwydatnia to co się dzieje na ekranie. Kiedy trzeba jest chłodna i nostalgiczna, jednak gdy akcja przyspiesza to wchodzimy w coraz agresywniejsze bity. Graficznie natomiast uważam, że gra nadal wygląda godnie i może już nie zachwyca, ale trzyma wysoki poziom.
Jak widać dużo ponarzekałem, a jednak daję 8/10. Zapytacie czemu? Bo grywalność rekompensuje wszystko. Naprawdę jak teraz siadłem to przeszedłem w 3 wieczory. Gdyby nie robota to bym przeszedł w 2 xD Dodatkowo uważam, że cała trylogia to gotowy scenariusz na świetny serial i w sumie w obecnych czasach to naprawdę bym chciał by Prime lub Apple nakręciło porządnie historię Maxa. Tak żebyśmy mogli zapomnieć o tej profanacji z Wahlbergiem. Bo historia ta zasługuje na to by poznało ją więcej osób.
Steam User 2
Jest ostro i efektowanie. Bullet time i krycie za osłonami robi robotę. Mogłaby być nieco dłuższa bo jest liniowa ale mimo to jedna z lepszych fps jakie grałem. Momentami na normalnym poziomie gra potrafiła dać w kość
8+10
Steam User 1
Niesamowita gra którą przeszedłem od początku do końca 4 razy. Gameplay jest miodzio, fabuła jeszcze lepsza, a Max jest moim ulubionym wzorem do naśladowania zaraz po moim wujku z niebieską kartą, i Humbercie z "Lolity" Nabokova
Steam User 1
Najlepsza część z serii i jedna z moich ulubionych gier od Rockstara
Przeszedłem kilka razy i wciąż mam zamiar wracać do tej gr. Gorąco polecam.
Steam User 1
1 i 2 część jest bardziej klimatyczna. Ale gra ogólnie fajna.
Steam User 1
Powrót do historii Maxa. Piękna, brudna, brutalna i nostalgiczna gra. Troszkę brakuje mi tej opowieści w postaci komiksu, jednak jest to stary dobry Max, z kilkoma ulepszeniami z naprawdę przygnębiającą historią, jednak z godnym zakończeniem. Już nie robią takich gier. A szkoda.