Into the Breach
Autor nie podał jeszcze opisu w twoim języku.
The remnants of human civilization are threatened by gigantic creatures breeding beneath the earth. You must control powerful mechs from the future to hold off this alien threat. Each attempt to save the world presents a new randomly generated challenge in this turn-based strategy game from the makers of FTL. Defend the Cities: Civilian buildings power your mechs. Defend them from the Vek and watch your fire! Perfect Your Strategy: All enemy attacks are telegraphed in minimalistic, turn-based combat. Analyze your opponent's attack and come up with the perfect counter every turn. Build the Ultimate Mech: Find powerful new weapons and unique pilots as you battle the Vek infestation across Corporate-Nation islands. Another Chance: Failure is not an option. When you are defeated, send help back through time to save another timeline!
Steam User 3
Bardzo wciągająca gra strategiczna. Pełna głębi i dylematów, co można poświęcić. Warto zagrać.
Steam User 0
Into the Breach to w zasadzie genialna, współczesna wariacja na temat szachów, ubrana w kapitalne, taktyczne szaty i doprawiona elementami roguelike’a.
Siłą tej gry jest niesamowicie czysta, wręcz chirurgiczna precyzja. Podobnie jak w szachach, każdy ruch musi być głęboko przemyślany, ale gra daje Ci jeden ogromny plus — dokładnie widzisz, co w następnej turze zrobi przeciwnik. Cała zabawa polega więc nie na zgadywaniu, ale na genialnym kombinowaniu: jak przesunąć wroga, jak zepchnąć go do wody, osłonić budynek własnym mechem czy zmusić potwory, żeby pozabijały się nawzajem.
Dodaj do tego losowo generowane mapy, unikalne załogi, masę zróżnicowanych mechów i wieczną pętlę czasową rodem z roguelike'ów, a dostajesz tytuł, od którego absurdalnie trudno się oderwać. Każda udana tura i wyjście z zawałowej sytuacji bez strat daje taką satysfakcję, że po prostu chce się grać dalej. Absolutne arcydzieło cyfrowej taktyki.
Steam User 0
Ta gra jest niesamowicie dobrą grą turową, przypomina małą partię szachów gdzie na planszy 8X8 musisz rozwiązać problem kosmitów zwanych Vekami jednocześnie przechodząc zadania Masz do tego różne rodzaje mechów ktore sa Twoimi pionkami o bardzo róznych i ciekawych umiejetnosciach. Ilośc opcji jaka jest do wygranej jest niesamowita ale nie przytlacza.Podoba mi się ,że mozna wszystko super zaplanować , nie ma RNG. To mistrzowska strategia turowa. Stasznie wciąga. Jest to gra która się nie nudzi i wiem, że czeka mnie jeszcze wiele godzin zabawy najwyższej klasy. Polecam zdecydowanie. Po 30 godzinach zabawy jest ona już w TOP 10 gier w jakie grałem ever a gram od 35 lat :)
Steam User 0
Simple but deep and addictive.
Didn't play it at launch bcoz of graphics, but you get used to it after few hours.
This game is like chess. Only 3 active units, but so many combinations and different situations of how to use them.
Game is well balanced, pretty hard, made with care.
Returned to it after few years, just to check why i didn't pay attension to gamepad (seems thats a problem for modern games), and guess what - gamepad support is also perfect. Not simulating mouse, and Dpad menu navigation, but full comfortable gamepad experience
Steam User 0
I spent much more time in this game on Android and finally decided to buy it for my PC. A good tactics game. The difficulty feels appropriate unlike FTL - here easy is actually easy. Some mech squads are useless without a maxed out pilot. The RNG can be annoying, especially with the first squad because of how limited your arsenal is.
Steam User 0
Bardzo fajna gra o zabijaniu ludzi, a przy okazju robaczków, pliki są niezabezpieczone i wystarczy znać ID konta, żeby na nim grać i je wkleić w odpowiednie miejsce lol
Steam User 0
Nasze roboty kontra robale na planszach 8 na 8 kratek. Główny cel – obrona kluczowej infrastruktury. Brzmi prosto? No to tylko brzmi. Co rundę zasypywani jesteśmy nowymi wrogami, którzy mogą za cel obrać nas albo budynki, które musimy bronić. I choć od razu widzimy, jaki ruch wykona każda wroga jednostka, to nie lada wyzwaniem jest doprowadzenie do sytuacji, w której przeciwnik po swojej turze nie wyrządzi żadnych szkód – a te mogą być permanentne!
Into The Breach wymaga użycia większej liczby szarych komórek niż zwykle ma to miejsce przy innych grach, ale daje satysfakcję! Każda misja i każda runda to jedna duża łamigłówka, w rozwiązaniu której pomagają nam roboty oraz ich umiejętności. Te – wraz z postępem w rozgrywce – możemy ulepszać w wybrany przez nas sposób, np. zwiększając zadawane przez nich obrażenia, ich wytrzymałość lub dodając dodatkowe efekty do ich umiejętności. Z czasem odblokowujemy też nowe roboty, tak jak i przeciwnik z każdą kolejną misją będzie dręczył nas nowymi paskudztwami.
Aby ukończyć misję, nie zawsze musimy pozbyć się wszystkich wrogów. Ma to swoje zalety, ponieważ każdy pokonany robal to doświadczenie dla naszych pilotów, jednak wygrać można na wiele sposobów. Czasem wystarczy przesunąć przeciwnika o jedną kratkę, aby swoim atakiem trafił w górę zamiast w nasz budynek. W innej sytuacji możemy wrzucić przeciwników do wody lub nawet zablokować ich atak swoim własnym robotem. Możliwości jest mnóstwo i to jest w tej grze świetne. Za to każda przegrana wynika wyłącznie z naszych błędów – nie ma tutaj mowy o jakiejkolwiek losowości.
Gra może być tak łatwa jak granie w warcaby z przedszkolakiem albo tak trudna jak próba ogrania arcymistrza w szachy – poziomów trudności jest tutaj tyle, że każdy znajdzie odpowiednie dla siebie wyzwanie. Regrywalność też jest fenomenalna. Możemy każdą rozgrywkę zacząć z innym zestawem robotów, broni, umiejętności, przedmiotów… rzeczy do odblokowania jest w tej grze mnóstwo. I na pewno będę jeszcze do niej wracał.