Hyperdimension Neptunia Re;Birth3 V Generation
X
Zapomniałeś hasło? Odzyskiwanie linków
Nowy na stronie? Tworzenie konta
Masz już konto? Login
Powrót do Login
0
5.00
Edycja
It’s time to Nep-Nep like it’s 1989. Neptune’s been sucked into an alternate dimension of Gamindustri! In order for her to escape from this late ‘80s world, Neptune will have to collect enough shares to open up the path to her own dimension. Sounds easy enough – except a nefarious alliance called the Seven Sages wants to rid Gamindustri of all CPUs, including Neptune!
Forging cross-dimensional friendships, will Neptune be able to defeat the Seven Sages, save this alternate dimension and get back to her own, or will she be stuck in the ‘80s forever?
Key Features
- +1 to Combos! Customize attack combinations with up to five moves, opening up a whole new array of ways to defeat your enemies!
- New Story! Play through new story and scenarios when someone else joins the Console War fray and refuses to play by the rules!
- Bring a Dungeon Buddy! The realtime mini-game Stella’s Dungeon is back, and this time she can bring friends! Each is equipped with special skills that lend their support to Stella in her items quest, so choose wisely!
- Remake in your Image! Modify the world of Gamindustri to your liking by creating “Plans” that alter dungeon treasures, enemy difficulty, and more!
- Get Crafty! Customize powerful equipment that can unlock the true power of the CPUs, opening up a world of new skills for them to use!
Steam User 22
Najlepsza gra z serii wydana dotąd na Steam. Serio, nie wiem do czego mógłbym się przyczepić.
Tradycyjnie zacznę od fabuły, która moim zdaniem, jest o poziom wyżej od poprzednich odsłon serii. Nie jest to oczywiście poziom Wiedźmina, ale nie tego oczekuje się po grze tego typu. W przeciwieństwie do Re;Birth 2, gra jest sequelem poprzedniej części, bohaterki pamiętają wydarzenia z poprzedniczki, jednak nie ma to praktycznie żadnego znaczenia. Re;Birth 3 to oddzielna historia, dziejąca się w zupełnie innym wymiarze, do którego trafia Neptune, która na całe szczęście powraca jako główna bohaterka. Razem z Neptune powraca także humor, za który polubiłem serię w Re;Birth 1, i za którego brak w dwójce miałem sceptyczne nastawienie do tej części. Jak już wspomniałem, historia toczy się w innym niż w poprzedniczce świecie, który mocno czerpie z przełomu piątej, szóstej i częściowo siódmej generacji konsol.
Kolejną rzeczą, która rzuciła mi się w oczy podczas rozgrywki, to dungeony, które co prawda powtarzają się, ale szczerze mówiąc nie doświadczyłem jakiejś mocnej monotonii w żadnym punkcie gry. Podobnie ma się sprawa z bossami.
Poprawiono także sam przebieg rozgrywki. W żadnym punkcie gry nie zostałem zatrzymany przez niepokonaną barierę grindu. W niektórych momentach co prawda miałem trochę problemów z bossami, jednak nie był to problem braku dostatecznie wysokiego levela.
Poprawiono także mniej znaczące rzeczy takie jak plan na koloseum, który dostajemy dosyć szybko i w przeciwieństwie do Re;Birth 2 mamy do niego dostęp kiedy tylko chcemy. Drugą pozytywną zmianą jest przeniesienie Stella's Dungeon z poziomu miasta do menu, co oznacza, że możemy wysyłać ją nawet wtedy, kiedy znajdujemy się w podziemiu.
Co do samego Stella's Dungeon, został BARDZO poprawiony. Zasady są podobne co w Re;Birth 2, jednak sama minigierka stała się bardzo user friendly. Zdołalem przejść wszystkie poziomy bez kupowania DLC bez większych problemów. Stella nie umiera już 10 razy pod rząd z jakiegoś głupiego powodu, a przedmioty które dostajemy po jej powrocie są dosyć przydatne. Warto wspomnieć także o innym, fajnym ulepszeniu: teraz zamiast Felisa możemy wybierać spośród dużej liczby postaci, głównie tych występujących na mapie w postaci chirper eventów.
Same chirper eventy zostały w końcu zrobione jak należy; Na mapie pojawiają się tylko te, które zawierają plany dungeonów i zmian do nich. Reszta znajduje się w miastach.
Ostatnią zmianą w rozgrywce, moim zdaniem jedną z najważniejszych jest wyszukiwarka. W KOŃCU. Teraz, zamiast szukania danego itemu po internecie wystarczy wcisnąć odpowiedni przycisk i pokażą się miejsca i przeciwnicy dropiący dany item.
Optymalizację porównałbym do Re;Birth 1 - nie jest tak źle, jak w dwójce, ale nie jest idealnie. W ciągu 40 godzin, gra wywaliła się raz, co nie jest złym wynikiem.
Teraz powinienem przejść do minusów, jednak prawde mówiąc nie mam pojęcia co tu wpisać. Na odczepnego mógłbym się przyczepić do uproszczenia EXE drive i przeniesienia go do SP.
Podsumowując: Najlepsza Neptunia jaka do tej pory pojawiła się na steamie.
Plusy:
Wyszukiwarka itemów
Ulepszony względem poprzedniczek gameplay
Plutia
Posortowane Chirper eventy
User friendly Stella's Dungeon
Powrócił humor i notoryczne łamanie czwartej ściany z Re;Birth 1
Różnorodne dungeony
Fabuła poziom wyżej od poprzedniczek
Neutralne:
Niektóre z przydatnych przedmiotów dostępne tylko w Stella's Dungeon
dla niektórych - stylistyka
Minuty:
Na odczepnego: uproszczenie EXE drive
Steam User 7
Mozna powiedzieć, że trzecia cześć to w zasadzie to samo co wcześniej, z drobnymi zmianami, ale przygody Neptune i reszty nadal bawią. :3
Steam User 4
Po dość średnim Sisters Generation seria wraca na właściwe tory, a przynajmniej pod pewnymi względami.
Zacznę jednak od marudzenia, bo fabuła znowu jest ekstremalnie nużąca, choć zaczyna się dość ciekawie. Otóż z pewnych przyczyn Neptunia trafia do innego wymiaru, który rządzi się trochę innymi prawami, a funkcję CPU Planeptune pełni zupełnie inna osoba. No i krainie tej zagraża oczywiście niebezpieczeństwo, tym razem ze strony organizacji zwanej Seven Sages, więc Neptunia wraz z paczką „nowych” znajomych musi się z nią rozprawić. Historia przez większość gry jest jednak nudna jak flaki z olejem, a niewnoszące nic dialogi zdają się ciągnąć w nieskończoność. Poza tym paczka antagonistów w tej grze bywa wręcz irytująca. Dopiero pod koniec ich liderka okazuje się postacią trochę bardziej złożoną (i to o ile podążyliśmy właściwą ścieżką).
Na szczęście ograniczono ilość zakończeń względem części drugiej. Tym razem są trzy, choć jedne jest jak przedwczesne zakończenie historii, a pominięcie wydarzenia kierującego na inny ending zbyt łatwe, dlatego warto zerknąć do poradnika.
Dobrą wiadomością jest z kolei to, że powrócił humor. Ilość wszechobecnych głupot pozwala przebrnąć przez wspomniane wcześniej tasiemcowate dialogi. Uśmiechnąłem się wielokrotnie, mimo że ciężko doszukiwać się tu jakiejś finezji. To ten sam humor, co w części pierwszej, czyli łamanie czwartej ściany połączone z dyskusjami o rozmiarach piersi. Ogólnie sporo tu fanserwisu.
Nie humor stanowi jednak główną zaletę tej produkcji. Oprócz paczki znanych nam już bohaterek dochodzi kilka nowych postaci, z czego jedna wyróżnia się wyjątkowo – Plutia. CPU Planeptune z innego wymiaru to jedna z moich ulubionych postaci z gier w ogóle. Na co dzień wiecznie senna dziewczyna uwielbiająca pluszaki, a pod postacią CPU domina czerpiąca satysfakcję z gnębienia innych. To właściwie dwie waifu w jednej. Mało tego, głos pod nią podkłada Kana Hanazawa, czyli jedna z bardziej charakterystycznych seiyuu, i odwala tu kawał naprawdę porządnego dubbingu. Czego chcieć więcej od życia? Mniejszej i skrajnie uroczej wersji Histoire dodającej do każdego zdania jakąś emotkę? No to też tutaj jest.
Sama rozgrywka nie doczekała się większych zmian. Jedyną znaczącą jest chyba połączenie wskaźnika Exe Drive z punktami SP danej postaci. Nie wpływa to jakoś znacząco na rozgrywkę, choć poprzednie rozwiązanie podobało mi się chyba bardziej. Cała reszta zmian jest raczej kosmetyczna.
Graficznie też nie zrobiono żadnego postępu, a duża część map czy potworów to utylizacja z poprzednich części. Szkoda. Nieprzyjemnie porusza się też po mapie, bo podzielono ją tutaj na poszczególne kraje, co skutkuje dużą ilością niepotrzebnego klikania. Jest za to nawet sporo bardzo ładnych CG.
Tak że moim zdaniem warto zagrać dla samej Plutii, mimo że cała reszta to trochę odgrzewanie kotleta. Jeśli tęsknicie za humorem obecnym w pierwszej części serii, tutaj macie go pod dostatkiem.
7+/10
Steam User 7
GG NEP-NEP
included:
#good story
#"plots" from A to H
#humor
#disappointment of parents and friends
Steam User 2
Jeśli myślisz nad kupnem tej, lub jakiejkolwiek gry z serii i nie możesz się zdecydować - kup ją.
Miałem duże nadzieje co do tej odsłony i się nie zawiodłem. Humorystyka jest taka jak w pozostałych częściach - możesz się spodziewać dużej ilości łamania "czwartej ściany" i gagów. Odczuwam nieznaczną poprawę grafiki oraz systemu walki.
Dungeony są większe, bardziej zawiłe i zrandomizowane w stosunku do innych odsłon z serii. Przez nową fabułę zmienił się nieznacznie klimat gry. Wszystko stało się przyjemniejsze i spokojniejsze dla oka i ucha (czasem za spokojne), bynajmniej na początku gry.
Historia jest bardzo niejasna i mało klarowna (tylko na początku, potem wszystko się rozjaśnia). Najwięcej zrozunieją osoby które grały w Re:Birth 1 i 2 lub starsze odsłony, jednak nie jest to wymagane do czerpania przyjemności z gry.
Plusy:
-Lepsza grafika
-Lepszy system walki i lokacje
-Nowa fabuła
-Więcej Nep.
Minusy:
-Niejasne sytuacje w historii
-Czasem jest aż za spokojnie (wg mnie)
Jeśli ktoś chce się odprężyć po dniu w szkole lub pracy stanowczo polecam.
Moja ocena:
Re:Birth 3 - 8.5/10
Re:Birth 2 - 8/10
Re:Birth 1 - 9/10
Steam User 1
Posiadam całą serie neptuni, polecam wszystkim sobie to kupić, jeżeli ktoś oglądał anime to napewno będzie jeszcze bardziej chętny do kupna tej gry. Dobra a teraz tak na serio, zacznijmy od plusów:
Noire X3
Może bardzo jaskrawa grafika ale przyjemna dla oka
koloseum dające nam walki będące jakimś wyzwaniem
bekowe dialogi
więcej postaci
poprawiony tryb "stella's dungeon"
Plusów może być mnóstwo więc nie mam co sie rospisywać, dobra to teraz minusy:
DLC zwiększające maksymalny level (ale to nie w tej części)
niektórzy mogą się czepnąć że nie można wykorzystać zapissu z potrzebnej gry (ja nie i twórcy dobrze wykorzystali tą okazje oraz w dialogach Nepgear wyjaśniła powód utraty expa)
ciągła zmiana interfejsu (ale wyszło na lepsze)
modyfikacja "keep the peeping down" (kompletnie bez sensu)
Napewno ktoś sie trafi kto się nie zgodzi z moimi wyborami na "minusy" i "plusy", ale co z tego tak ja wybrałem i tak to zostaje, tak więc co ja sądze, gra jest warta uwagi i wydania pieniędzy, sam posiadam prawie całą serie prócz Megatagmension Blanc na obecną chwile, ale napewno to kupie. Jeżeli nikogo z was nie przekonałem do kupna no to niestety, ale nikogo nie zmuszam to wasz wybór.
Steam User 0
I managed to complete Neptunia Re:Birth 3. I must say it is really good game. More antagonists made the story more interesting. I had a good laught. My first impression was very good. I'm looking forward to play the next mainline installment,
I also watched the animation, and the game and it aren't the same thing.
Some of the plot-twist were really unexpected and moved me. I enjoyed my time and I clearly say that Re:Birth 3 is much better than previous parts.
And themes in this game are great.