Hogwarts Legacy
X
Zapomniałeś hasło? Odzyskiwanie linków
Nowy na stronie? Tworzenie konta
Masz już konto? Login
Powrót do Login
0
4.89
Edycja
„Dziedzictwo Hogwartu” to fabularna gra akcji z otwartym światem osadzona w otoczeniu po raz pierwszy przedstawionym w serii książek o Harrym Potterze. Udaj się w podróż po zarówno znanych, jak i nowych miejscach, by badając je odkrywać fantastyczne zwierzęta, modyfikować wygląd swojego bohatera, warzyć eliksiry, doprowadzać do mistrzostwa rzucanie zaklęć i rozwijać swoje talenty. Zdecyduj jakim czarodziejem lub jaką czarownicą będziesz.
Przeżyj przygodę w XIX-wiecznym Hogwarcie. Wciel się w postać dzierżącą klucz do antycznego sekretu, który może podzielić świat magii. Zawiązuj sojusze, walcz z czarnoksiężnikami i zadecyduj o losie świata magii. To ty decydujesz o swoim dziedzictwie. Zapełnij niezapisane karty swojej historii.
Steam User 21
Plusy:
+ piękny, otwarty świat zamku i okolic
+ dobrze oddany magiczny i ciepły klimat Harry'ego Pottera
+ 4 pory roku (wraz z postępem fabuły możecie oglądać te same scenerie w różnych odsłonach)
+ stopniowe wprowadzanie różnych mechanik gry
+ satysfakcjonująca walka
+ swoboda podróżowania na piechotę, na miotle, na zwierzęciu lub w systemie szybkiej podróży
+ zagadki (choć łatwe, może za wyjątkiem zagadek depulso)
+ pieniądze, przynajmniej przez dłuższy czas na początku gry, mają swoją wartość (musiałem nie raz zastanowić się czy na pewno czegoś potrzebuję za daną cenę)
+ opcja zapewniająca jednocześnie posiadanie najlepszych statystyk z każdego elementu wyposażenia i dostosowanie dowolnego wyglądu ubioru
+ pokój życzeń <3, gdzie możecie hodować rośliny, ważyć eliksiry, opiekować się zwierzętami i dowolnie go wystroić
Minusy:
- mało różnorodnych wrogów
- powtarzalność zagadek
- ekstremalnie jasne sekcje w różnych jaskiniach (spieprzony ray tracing)
- drzwi do komnat nie otwierają się od razu, zwłaszcza w pełnym biegu
- po rzuceniu revelio niektóre krzaki dalej się podświetlają tak jakby było coś z nich do zabrania, podobnie rozwiązane zagadki z sześcianami resetują te sześciany do pierwotnych pozycji sugerując że to nowy element gry czy ikony labiryntów pojawiają się na mini-mapie, mimo że już w nich byliśmy
- zaklęcie alohomora powinno działać tak, że po jego rzuceniu zamek się po prostu otwiera (mini-gierka związana z otwieraniem zamków jest nie tylko irytująca i żmudna, ale też nie ma logicznego uzasadnienia - rzucam czar otwierający zamek, czemu więc pojawia się mini-gra tak jakbym manipulował zamkiem jak włamywacz)
Steam User 13
Dziedzictwo Hogwartu to dziwna gra.
Tym spostrzeżeniem zaczniemy i skończymy tę recenzję.
Musicie także wiedzieć, że nie specjalnie jestem fanem tego uniwersum, osobiście w dzieciństwie wolałem Opowieści z Narnii, jakoś bardziej do mnie przemawiały. W każdym razie do sedna.
Sama gra jest dobra. Nie bardzo dobra, nie genialna, pod żadnym względem nie wyjątkowa – ale dobra. Na tyle, na ile dobra może być typowa gra AAA. Bo to jest absolutnie typowa gra AAA. Może z wyjątkiem grafiki, ta jest ładna, mocno nadrabia pewną stylizacją (chociaż tej stylizacji jest jak dla mnie za mało), ale ciut odstaje technologicznie (i optymalizacyjnie…) od standardów nawet 2023 roku.
Mechanicznie gra jest… hm, z rozbudowana wszerz, a nie wgłąb. Poznajemy masę zaklęć, ale są one bardzo mało interaktywne. Otrzymujemy masę aktywności, ale większość to dość powtarzalne rzeczy (chyba najbardziej wybijają się łamigłówki Merlina, tę są dość różnorodne, ale też, ograniczyłbym ich ilość do połowy, w zamian za większą różnorodność, by każda była inna). Przykłady? Proszę bardzo. Otrzymujemy zaklęcie zamrażające. Zastosowanie? 90% w walce, 10% w innych rzeczach. Głównie zagadkach, gdzie mrozimy jakiś przedmiot, ale to tyle. Nie możemy zamrozić sobie wody, by po niej gdzieś przejść. Nie możemy mrozić jedzenia, roślin czy eliksirów, by te miały inne właściwości (pomijając, że głównie nie mają, a jedzenie czegoś to po prostu immersyjny dodatek). Inny przykład? Mamy zaklęcie uśmiercające, ale możemy je użyć tylko na wrogu (chociaż rozumiem, czemu nie w szkole, heh). Mamy zaklęcie podpalające, ale ilość rzeczy, które można podpalić jest skrajnie ograniczona. Te zaklęcia aż się proszą o interaktywność! Ale nie, trzeba było wstawić 90 łamigłówek Merlina, 2000 stron dziennika, 300… Ogólnie, typowy problem gier AAA. Ilość zamiast jakości. To mój największy zarzut. Otwieranie zamków jest okej, ale nie w takiej ilości.
Oprawa audiowizualna daje radę. Szkoda, że tak mało nawiązuje do filmów i gier – zwłaszcza brakuje tu legendarnej muzyki skomponowanej na potrzeby pierwszych gier z Potterem, ale domyślam się, że nie udało się dogadać z właścicielami praw. Nadaje jakiegoś klimatu, sam świat jest też zbudowany ładnie. Wybija się jedna misja z wątku głównego, absolutnie mój top, gdzie patrzymy na świat w czarno-białym filtrze, jako, że jesteśmy w księdze i wszystko wygląda jak rysowano-malowane. No aż szkoda, że gra częściej nie pozwala sobie na takie odważniejsze odskoki klimatu.
Fabularnie jest najwyżej poprawnie, mam wrażenie, że autorzy postawili się w kropce, stawiając na wydarzenia w Hogwarcie. Rozumiem tę decyzje, to lokacja najbardziej znana w serii, ale przez to… z jednej strony musiano ograniczyć skale, by nie przebić dokonań postaci z książki, a z drugiej, mam wrażenie, że autorzy tę skale chcieli zachować, przez pewną doniosłość wydarzeń. Wyszło mieszanie i dziwnie (jak cała gra). Sama fabuła daje radę, ale nie ma żadnych fajnych zwrotów akcji, czy momentów refleksji. Ma to swoje plusy, trochę już rzygam umrocznionym do granic możliwości fantazy, które próbuje się wszędzie wpychać, ale zabrakło tu czegoś. Czegoś chociaż trochę więcej. Zwłaszcza, że gra miała jeden moment, wspomnianą wcześniej misje, gdzie już myślałem, że się rozkręci z klimatem.
Postacie i relacje… są. Płytkie i jednowątkowe. Na dobrą sprawę mamy tylko jedną relacje, gdzie podejmujemy, pod koniec, tylko jedną ważną decyzje. No Persona to to nie jest. Ciężko mi powiedzieć, czemu to tak wygląda.
Wszystko to sprawia wrażenie, że ta gra jest zrodzona z bardzo różnych koncepcji, pomysłów, sklejonych i pozszywanych w dziwnych miejscach. Ale wszystko to jest zrobione przez ludzi, którzy naprawdę lubili to uniwersum (a przynajmniej tak mi się wydaje). Same lokacje, a zwłaszcza Hogwart, są pełne szczegółów i mikrowydarzeń, ilość tekstu o tym świecie jest naprawdę dobra, a sam świat, chociaż jest płytką iluzją życia, to daje nią radę, nie odstając od typowego dla gier poziomu. Nie wiem czy mam racje, ale wydaje mi się, że autorzy byli, raz, pospieszani, dwa, niezdecydowani albo ktoś decydował za nich w pewnych momentach, trzy, bardzo lubili to co tworzą. Bo w tej grze widać pewne uczucie. To nie jest zła gra. Ale nie jest lepsza niż typowa gra AAA. I to mnie boli, bo w tym wszystkim był potencjał. Raczej autorzy tego nie przeczytają, ale drobny apel: po pierwsze, darujcie sobie Hogwart, bo w następnej części gry będzie wam jeszcze ciężej napisać fabułę na poziomie, zwłaszcza, jeśli nadal będziecie chcieli zachować skale. Tu oddało się to ledwo, o mały włos od katastrofy. A można stworzyć uniwersum w klimacie tej serii, ale nie związaną, przynajmniej aż tak, z samym zamkiem. Może bardziej ministerstwo magii i jakaś służba w, zapomniałem kurczę dokładnej nazwy, departamencie tajemnic? Po drugie, na litość bogów greckich, ograniczcie rozmiar świata. Połowa z tego co jest to i tak ogrom, którego ¾ graczy nie zobaczy. I po trzecie, brakuje tu jakiejś minigry. Quidditch może dałby radę, ale nie sam w sobie. Czy uważam przez to, że to gra niewarta polecenia? Nie, można się w tej grze dobrze bawić. Oceniam jej wartość na maks 100 złotych, za tyle mniej więcej ją kupiłem i uważam, że w tej cenie, to naprawdę udana gra. Chyba najlepsza (oficjalna) gra w tym uniwersum, ale umówmy się, konkurencja nie jest zbyt duża.
Podsumowując jeszcze raz:
Dziedzictwo Hogwartu to dziwna gra. Posklejana, zmieszana, ale mimo to, dość dobra, warta polecenia na jakiejś promocji, a zwłaszcza, jeśli ktoś jest fanem uniwersum.
Steam User 7
Dla takich gier został stworzony komputer, grafika i klimat gry 10/10, choć na pewno nie jest to gra dla wszystkich. Myślę, że jeśli ktoś chce odlecieć do innego uniwersum ale nie stracić przy tym głowy to będzie się podobać. Mówiąc inaczej, fabuła jest odrobinę nudna. Ale dla mnie to nie jest minus w dobie brain rotu, jest idealnie wypoziomowana między wciągającą ale nie zabierającą poczucia czasu na 7 godzin.
Steam User 4
Recka pozytywna ale sama gra to maks 7/10 ale tylko ze względu na sentyment. Bez sentymentu - 6/10
Plusy gry można dość krótko podsumować:
- klimat z książek dość dobrze ujęty, chociaż nie jest to też kopia z tego co znamy z filmów. Jest to coś po środku, trochę z własną inwencją studia deweloperskiego. Jest to na plus, chociaż pewnie wiele osób chciałoby mieć kopię 1 do 1 z filmów. Osobiście mi pasuje takie podejście.
- czarowanie i pojedynki są dość dobrze zrobione chociaż oczywiście są czary, których używa się dość często, innych tylko sporadycznie. Bardzo fajnym motywem jest łączenie w całkiem efektowne i efektywne sekwencje poszczególnych czarów, swoiste budowanie combosów. Na plus zasługuje to, że trzeba znaleźć odpowiednie czary na poszczególnych przeciwników. Niektórzy są chronieni także przez tarcze, których kolor wskazuje jaki rodzaj czaru należy użyć aby ją przełamać.
- dość duży świat oraz rozległy Hogwart skrywający wiele sekretów i smaczków dla fanów książek
- miła dla ucha muzyka, która dość szybko się niestety nudzi. Same efekty dźwiękowe też dość dobrze zrobione.
- latanie miotłą, chociaż nie wiem czy to plus, czy minus przez skopane sterowanie ale można się do niego przyzwyczaić
Na minus niestety sporo rzeczy a najważniejsze to:
- stabilność gry nie jest idealna, potrafi gubić klatki. Sporadycznie też się zawiesza, raz wywaliło mnie do pulpitu.
- zdarzają się błędy ale nie na tyle istotne, które zepsułyby rozgrywkę. Raz nie doczytał się NPC i nie można było rozpocząć misji, błędy animacji też się zdarzają. Najczęściej rzucają się błędy w oświetleniu, które potrafi się czasem dłużej doczytywać. Najgorzej wypada gra z włączonym RT bo o ile odbicia światła wyglądają naprawdę nieźle, to szczególnie w podziemiach lub chatach światło jest "przepalone" (nie wiadomo dlaczego robi się bardzo jasno i nic nie widać)
- sama fabuła to jest jakiś żart - główny antagonista spotkany na początku gry nie jest widoczny do samego końca. Poznajemy jego motywacje i działania od innych NPC.
- zadania nawet z głównej linii fabularnej w większości opierają się na typowo fedexowych działaniach. Bardziej leniwego projektowania zadań nie widziałem już dawno. Zdarza się kilka perełek ale to mniej niż 10% wszystkich zadań w grze.
- zadania poboczne są słabe, niektóre wykonuje się dosłownie kilkadziesiąt sekund. Ponownie - lenistwo w pisaniu zadań.
- aktywności poboczne - jak już pewnie wiesz - lenistwo twórców owocuje najgorszym sortem rzeczy do zbierania i odblokowywania. Aktywności są nudne i mega powtarzalne, do tego w hurtowych ilościach
- lekcje w Hogwarcie są zmarnowanym potencjałem, w zasadzie jest to po prostu zwykła cut scenka
- wkurzający bywa tez sam projekt zadań, gdzie trzeba robić dokładnie ot co przewidzieli twórcy, nie ma miejsca na własne pomysły. W jednej misji skradankowej tak zaprojektowali misję, że postać sama zwalnia i przyspiesza skradając się w pewnych momentach co jest dość frustrujące
Steam User 5
Average game, easy, very repetitive and boring over time.
Steam User 3
Spoko, grałem, troche WKUR-WIA-JA misje niektóre, i sporadycznie lubi zlagować gierke i wywalić do polpitu szmate, ale tak to jest G.
Steam User 4
My only complain is that open world is too big and too empty. Also the story could be a bit longer and better. But apart from that, I've been having a great time playing this. This is HP's fans dream game. Exploring the castle feels great.