Green Hell
Autor nie podał jeszcze opisu w twoim języku.
GREEN HELL is an Open World Survival Simulator set in the uncharted unique setting of the Amazonian rainforest. You are left alone in the jungle without any food or equipment, trying to survive and find your way out. Clinging to life, the player is set on a journey of durability as the effects of solitude wear heavy not only on the body but also the mind. How long can you survive against the dangers of the unknown? On this journey, you won’t get any help from the outside world. Equipped only with your bare hands you’ll have to learn actual survival techniques to build shelters, make tools, and craft weapons in order to hunt and defend yourself. Constantly threatened by the jungle you’ll fight with both wild animals and tropical sicknesses. Players will also have to face the traps set by your own mind and fears that crawl in the darkness of the endless jungle. STORY You are thrown deep into the emerald and impenetrable Amazonian rain forest. The green hell. Your goal is to survive in the depths of a nightmarish environment using truly intuitive means to escape. Having only a radio at your disposal you will follow the familiar voice of a loved one through this endless and inhospitable jungle, unveiling bit by bit how you got there in the first place. What you discover will be worse than what you fought so hard against to survive.
Steam User 19
kupiłem te gre z oczekiwaniem takiego gorszego the forest, jak bardzo sie mylilem. jak tylko wejdziesz do tej walonej dzungli atakuja cie pająki,węze,krokodyle,tygrysy,tomek i jego znajomi z dzidami. przy okazji po 3 minutach dowiadujesz sie ze twoja postac to jakis jebany grubas ktory potrzebuje jedzenia co 12 sekund, na dodatek chce mu sie pic jakby byl na pustyni. mowiac o wodzie musisz uwazac zeby przypadkiem w pol litrze wody z wodospadu nie bylo 57 tasiemcy. i nie tak jak w the forest nie mozesz jesc tomka i jego kolegów bo jesli zjesz 3 porcje smakowitych znajomych tomka okazuje sie ze warjujesz i musisz walczyc z nieistnejacymi ludzimi slyszac glosy w glowie. najlepsza czesc tej gry to moment w ktorem mdlejesz 4 razy po czym umierasz przez robaki w zyłach. nie zlicze razy w ktorych wszedlem na 1 sekund do wody po czym wyszedlem z wody z pijawkami na czole. polecam 57/10
Steam User 10
kupiłem te gre z oczekiwaniem takiego gorszego the forest, jak bardzo sie mylilem. jak tylko wejdziesz do tej walonej dzungli atakuja cie pająki,węze,krokodyle,tygrysy,tomek i jego znajomi z dzidami. przy okazji po 3 minutach dowiadujesz sie ze twoja postac to jakis ♥♥♥♥♥♥ grubas ktory potrzebuje jedzenia co 12 sekund, na dodatek chce mu sie pic jakby byl na pustyni. mowiac o wodzie musisz uwazac zeby przypadkiem w pol litrze wody z wodospadu nie bylo 57 tasiemcy. i nie tak jak w the forest nie mozesz jesc tomka i jego kolegów bo jesli zjesz 3 porcje smakowitych znajomych tomka okazuje sie ze warjujesz i musisz walczyc z nieistnejacymi ludzimi slyszac glosy w glowie. najlepsza czesc tej gry to moment w ktorem mdlejesz 4 razy po czym umierasz przez robaki w zyłach. nie zlicze razy w ktorych wszedlem na 1 sekund do wody po czym wyszedlem z wody z pijawkami na czole. polecam 57/10
Steam User 13
Można się zrzygać na środku drogii jakiś menel na ciebie też może wyskoczyć ale ogólnie gra fajna bo przedstawia Opoczno polecam
Steam User 17
A było to tak. Wstałem rano, piękne słońce, choć pewnie zaraz znowu będzie padać. Czas na śniadanie. Wrzuciłem na ruszt trzy ślimaki plus zupka z wielkiej ropuchy z wczoraj, gdy nagle znowu usłyszałem na zewnątrz ten nieznośny jazgot! Tyle razy już mu powtarzałem, że tu mieszkają ludzie cywilizowani i wydzieranie się od samego rana nie będzie tolerowane. Ale gadaj takiemu, łeb częściowo ostrzyżony, pysk wymalowany na biało i jeszcze ta niezdrowa fascynacja męskim przyrodzeniem... Zgroza mieć takiego sąsiada. Wypadam zatem z chaty z kamiennym toporkiem w dłoni, aby po raz ostatni wytłumaczyć mu, że dżungla dżunglą, ale pewne zasady jednak obowiązują - do cholery, żadnych śpiewów o poranku! Niestety, z racji różnic kulturowych komunikacja werbalna zawiodła i doszło do rękoczynów. W efekcie sąsiad dostał w czerep i już nie wstał. Wiadomo, prawo dżungli, ale co zrobić z ciałem? Przecież nie będzie mi się teraz typ rozkładał w obejściu, to niehigieniczne. No nic, trzeba było się trochę pobrudzić z rana, ale w zamian - w końcu cisza i spokój. Trzy dni później śpiewy wróciły, somsiadów było teraz dwóch, chwyciłem za łuk. Jak to w dżungli.
Steam User 4
GREEN HELL – Gra, którą powinna zagrać każda osoba poszukująca autentycznego doświadczenia
Przeszedłem tą grę i czytając STUFF byłem zdumiony !!! – garstka polskich twórców zbudowała tak majestatyczne dzieło, które na mapie światowego gamingu robi wrażenie. Polacy stworzyli coś niezwykłego. Niesamowita historia, niesamowita grafika, niesamowita immersja. Green Hell nie jest dla każdego, ale każdy, kto zaangażuje wzrok, słuch i cierpliwość, przetrwa tutaj i zrozumie, co oznacza prawdziwe zagrożenie.
Gra wymaga zaangażowania każdego aspektu naszych zmysłów. Obsługa kompasu, nasłuchiwanie dzungli, planowanie ruchów – każda decyzja ma znaczenie. Życie w tej grze odbywają się tu w naturalnym rytmie, zgodnym z cyklem dnia i nocy, zgodnym z porą deszczową i suchą, rytmie który tutaj zdominuje Twoją percepcję czasu. Gdy nadejdzie zmrok, a przybywa szybko. Czasami czujesz lęk nic nie widzisz, ale gdy nauczysz się adaptacji, prześpisz zmianę dnia na noc, oczy przyzwyczają się do nocnego trybu. Po 22:00 możesz działać w względnym bezpieczeństwie, a o 7 rano, gdy wraca pełna widoczność. To dobrze mieć już przygotowany plan na rozpoczynający się dzień. Obłędne uczucie.
Piąć map (jak do tej pory) oferuje niesamowitą różnorodność flory i fauny którą można wykorzystywać na różne sposoby. Każdy element ekosystemu ma znaczenie i jest inteligentnie zintegrowany z mechaniką gry. Gotowanie, suszenie, wędzenie, pieczenie. Możesz sadzić, hodować, budować. Na dwóch ogromnych mapach stawiasz schronienia, domki, bazy, (i obyś kiedyś do nich trafił).
Historia? Taka, którą Spielberg mógłby zazdrościć. Ciarki przechodzą po rękach, gdy odkrywasz kolejne warstwy tej apokaliptycznej opowieści.
Doskonały Dodatek – The Spirits of Amazonia
Po ponad 200 godzinach gry i ukończeniu kampanii i dodatku The Spirits of Amazonia jestem pod wrażeniem. Dodatek to jeszcze większe mapy, jeszcze piękniejsze miejsca. Historia wreszcie się układa w całość. To właśnie tutaj każdy element nabiera sensu.
SLOW GAMING w Jego Najczystszej Formie
Green Hell to idealna gra do slow gamingu. Robisz dokładnie to, co chcesz: budujesz, eksplorujesz, gromadzisz siły. Gdy wrócisz do domu, cieszysz się, że przetrwałeś kolejną noc w względnym spokoju. Lecz wyjdź nieprzygotowany, a już nie wrócisz.
Dodatkowe zawartości rozszerzają doświadczenie o wiele wymiarów – różne rodzaje broni, zbroi, rozpałki. Każdy się tworzy na wiele sposobów, a nie ma jednej najlepszej. Najlepsza jest ta, którą umiesz najlepiej wytworzyć i którą najlepiej posługujesz się nią.
Im Dłużej Grasz, Tym Jest Łatwiej – Ale To Cała Magia Gry
Początkowo jesteś bezradny. Wyspa z tysiącami lat historii własnych zasad. Zabija cię dzień po dniu. Zasad jej nie złamiesz – musisz się w nie wsłuchać, zrozumieć je i grać na poziomie, który zapewnia Ci autentyczne wrażenia survival'u.
Creepy Jar stworzyła arcydzieło dla tych, którzy są gotowi na wyzwanie. Gra dostała wiele dodatków – uczucie, że autorzy wciąż się tobą opiekują, jest niesamowite. Po latach od premiery ciągle wrócisz, wejdziesz w ten świat grozy i samotności, nasłuchujesz nowych dźwięków dzungli, szukasz miejsc na zbieranie deszczówki...
Green Hell to nie gra – to doświadczenie. To inwestycja w twój umysł i sprawność mentalną.
Bez użycia mapy nie trafisz. Bez próbowania jak działa crafting albo gotowanie albo leczenie albo beż użycia notatnika nie przeżyjesz nawet tygodnia,
Rekomendacja: TAK – ale tylko dla graczy gotowych na wyzwanie. Poznanie: jak połączę dwa patyki to będę miał co jeść?.
i gotowych na immersję. Wejście w świat gry ze słuchawkami w ciszy i w zupełnej ciemności.
Fascynująca. Polecam, Kamil
Steam User 3
Green Hell jest to naprawdę fantastyczny survival, przy którym idzie się naprawdę świetnie bawić. Na początku jest ciężko zrobić cokolwiek jak się nie zna podstaw, ale z czasem wszytko robi się łatwe i proste do obczajenia. Budowanie spoko, sprawia satysfakcję, walka z tubylcami przypomina trochę The Forest. Aspekty survivalowe są naprawdę świetnie zrobione, trzeba dbać i pilnować dosłownie wszystkiego. Fabuła gry jest naprawdę spoko, może dość krótka, ale uważam że naprawdę nie ma tragedii. Szkoda tylko że twórcy nie pomyśleli o polskim dubbingu do głównych bohaterów gry, zwłaszcza że ta gra to polski produkt xD Cena tego produktu jest naprawdę przestępna, w zamian za to, co od niego dostajemy. Bardzo duży poziom realizmu może wielu graczy odstraszyć i zniechęcić, ale mimo to polecam zagrać, bo jak się zna podstawy to idzie się przy Green Hell zawaliście bawić. Polecam
Steam User 2
to jest sons of the forest ale takie bez ułatwień i trudniejsze polecam
porada
jak idziesz na wyprawe to zapisz