Grand Theft Auto IV
Autor nie podał jeszcze opisu w twoim języku.
What does the American dream mean today? For Niko Bellic fresh off the boat from Europe, it is the hope he can escape from his past. For his cousin, Roman, it is the vision that together they can find fortune in Liberty City, gateway to the land of opportunity. As they slip into debt and get dragged into a criminal underworld by a series of shysters, thieves and sociopaths, they discover that the reality is very different from the dream in a city that worships money and status, and is heaven for those who have them and a living nightmare for those who don't. New high resolution technology brings Liberty City to life with even more stunning graphical detail Expanded multiplayer will require even more strategy and skill to come out on top Custom Match allows you to pick your favorite multiplayer options and then instantly find online matches that fit Optimized for PC controls and Xbox 360 controller
Steam User 13
Najlepsza część serii. Realistyczny, ciężki i bezkompromisowy klimat. Takich emocji nie znajdę w piątce, ani w trójce.
Steam User 14
Recenzja: Grand Theft Auto IV (GTA 4) w 2026 – Liberty City wciąż ma duszę
W 2026 roku, osiemnaście lat po premierze, GTA IV nadal potrafi wciągnąć jak mało która gra. Niko Bellic schodzi z łodzi, patrzy na szarą, deszczową Liberty City i od razu czujesz ten ciężar. Nie ma tu kolorowego słońca Los Santos ani memicznych momentów z GTA V. Jest za to opowieść o imigrancie, który przyjechał „do Ameryki marzeń”, a trafił w bagno długów, zdrad i moralnych kompromisów. I właśnie dlatego wielu graczy twierdzi do dziś, że to najlepsza historia w całej serii.
Fabuła i postacie – tu GTA 4 wygrywa z V
Niko to nie antybohater w stylu Trevora. To facet z traumą wojenną, który próbuje zacząć od nowa, ale przeszłość go dogania. Dialogi są ostre, pełne czarnego humoru i prawdziwej melancholii. Kuzyn Roman ze swoim „Cousin, let’s go bowling!” stał się memem, ale za tym kryje się prawdziwa relacja. Każda misja czuje się jak kolejny rozdział w życiu człowieka, a nie tylko „jedź tam i zabij tych”.
The Lost and Damned i The Ballad of Gay Tony (w Complete Edition) podnoszą poprzeczkę jeszcze wyżej. Johnny Klebitz i Luis Lopez dodają nowych perspektyw na to samo miasto. Razem tworzą trójkąt, który pokazuje Liberty City z trzech zupełnie różnych stron. To nie są luźne dodatki – to integralna część doświadczenia.
W porównaniu do GTA V historia IV jest bardziej spójna, mroczniejsza i dorosła. V bawi się formą, ma trzech protagonistów i szaleństwo, ale IV ma duszę i konsekwencję. Wielu wracających graczy mówi wprost: po IV piątka wydaje się czasem zbyt „lekka” i arcade’owa.
Gameplay – fizyka, która wciąż imponuje
Prowadzenie samochodów w GTA 4 to zupełnie inna bajka niż w późniejszych częściach. Samochody mają prawdziwy ciężar, zawieszenie pracuje, a kolizje wyglądają wiarygodnie. Strzelanie jest satysfakcjonujące – broń ma recoil, a walka w zwarciu czuje się brutalnie. Cover system z 2008 roku trzyma się zaskakująco dobrze.
Otwarty świat Liberty City jest mniejszy niż Los Santos, ale gęstszy i bardziej „żywy” w szczegółach. Radiostacje z genialną ścieżką dźwiękową (wciąż jedna z najlepszych w historii gier), rozmowy przechodniów, dynamiczna pogoda – to wszystko buduje klimat, którego nie da się podrobić.
Tak, misje bywają czasem frustrujące (te pogoń za helikopterem…), ale to część uroku ery Rockstara sprzed ery „wszystko ma być łatwe i przyjemne”.
Stan techniczny w 2026 – tu wkracza społeczność
Oryginalny port PC z 2008 roku był… problematyczny. Na szczęście w 2026 roku społeczność zrobiła więcej niż Rockstar przez ostatnie lata. Kilka kluczowych modów wystarczy, żeby gra działała płynnie na nowoczesnych pecetach (nawet na Steam Decku):
Fusion Fix – absolutny must-have, naprawia masę bugów, stabilizuje FPS i dodaje nowoczesne opcje.
Various Fixes / Console Visuals – poprawiają wizualia i zachowanie gry.
ENB, path-tracing mods (RTX Remix) czy iCEnhancer – potrafią sprawić, że Liberty City wygląda jak next-gen w 2026 roku.
Z tymi poprawkami gra chodzi stabilnie, wygląda zaskakująco dobrze i rzadko się crashuje. Bez modów? Lepiej nie ryzykować na nowszych systemach – lepiej zainstalować te 3-4 podstawowe fixy (zajmuje to dosłownie kilka minut).
Aktualnie na Steamie gra ma około 2–4 tysiące graczy online jednocześnie (zależnie od dnia), co jak na 18-letni tytuł jest więcej niż przyzwoitym wynikiem. Recenzje wciąż „Very Positive”.
Dla kogo jest GTA 4 dzisiaj?
Dla tych, którzy chcą dobrej, dorosłej historii w otwartym świecie.
Dla fanów realistycznej fizyki i „poważniejszego” GTA.
Dla nostalgików, którzy pamiętają 2008 rok i chcą poczuć to jeszcze raz.
Dla nowych graczy – jeśli nie przeszkadza Ci brak mapy z tysiącem znaczników i misji „idź tam, zrób to” w stylu V.
Co może drażnić w 2026?
Grafika bazowa już widać wiek (dlatego mody są niemal obowiązkowe).
Niektóre misje są sztywne i powtarzalne.
Multiplayer dawno nie jest wspierany oficjalnie.
Brak typowego „sandboksowego szaleństwa” z GTA V (helikoptery, samoloty, czołgi na każdym rogu).
Podsumowanie
GTA IV w 2026 roku to wciąż arcydzieło Rockstara – nie pod względem ilości contentu czy grafiki, ale pod względem atmosfery, pisania postaci i spójności wizji. Liberty City czuje się jak prawdziwe, brudne, cyniczne miasto. Niko Bellic pozostaje jednym z najlepszych protagonistów w historii gier.
Jeśli masz ochotę na coś więcej niż tylko strzelanie i eksplozje – weź Complete Edition (często bywa w promocji poniżej 20–30 zł). Zainstaluj podstawowe fixy i daj się wciągnąć w historię człowieka, który przyjechał do Ameryki po lepszy żywot… i znalazł tylko kolejne problemy.
Ocena: 9.0/10 (z modami nawet 9.5)
„Cousin, let’s go bowling” nigdy nie brzmiało tak dobrze jak teraz. Liberty City czeka. I tym razem nie musisz się spieszyć – gra nadal ma co oferować.
Powodzenia na ulicach. I pamiętaj: nie każdy, kto uśmiecha się do Ciebie, jest Twoim przyjacielem.
Steam User 15
Najbardziej niedoceniona część GTA, najmniej ogrywana a często też pomijana w całej serii. Niestety czwórka zasłużyła sobie na takie miano przez te wszystkie lata, port na PC do tej pory zawiera masę błędów wraz z koszmarną optymalizacją. Wszystko się zmienia za sprawą jednej modyfikacji od społeczności graczy.
Mowa tu oczywiście o FusionFix który poprawia praktycznie wszystko:
- stałe 120fps/1440p na RTX 4070
- poprawione światła
- lepsze tekstury
- poprawione cutscenki
- lepsze wygładzanie krawędzi
Co do samego GTA IV to jest to "czarna owca" w stadzie całej serii, gra na pewno wyróżnia się mrocznym klimatem, szarym i brudnym Liberty City a historia Niko Bellica to nie słoneczne palmy z Vice City czy brawurowe skoki na bank z piątki. To ciężka historia gościa z przeszłością który przybył do Ameryki z jedną walizką za lepszym życiem. Bez pieniędzy, bez pomysłu na siebie zaczyna pomagać w rodzinnym biznesie jako kierowca taksówki, pomaga wymuszać haracze lub kradnie kilkunastoletnie auta żeby wiązać koniec z końcem. Jego kariera nabiera tępa dopiero później gdy wyrobi sobie kontakty i renomę i to podoba mi się najbardziej.
Jeśli ktoś planuje powrót do GTA 4 po latach to gorąco polecam z modem FusionFix. Ważąca zaledwie 200mb paczka plików powoduje że gra wygląda i działa o niebo lepiej.
Ps. Dla uzyskania najlepszych efektów i płynnej rozgrywki bez dropów polecam ustawić:
odłegłość rysowania: 40
ilość detali: 40
ilość aut: 40
Steam User 8
Polish Language:
Przyszedłem napisac opinie ogólna na temat tej gry.Pierwszy raz w życiu gralem jakakolwiek gre z serii GTA i przeszedłem z czasie 26 godziny (podstawowa z Niko Bellic'kiem) z czego 3 godziny torturowanie sie z misja finalna gdzie zrobiłem podstawowe misje az do finalnej z fabuly Niko Bellica.Niezaleznie czy to jest zakończenie z Dimitrii czy Pegorino to w helikopterem jest ta sama sekwencja ze po parunastu filmach ze trzeba zrobic cos w menadżerze zadań podczas wchodzenia na helikopter po instant klikaniu spacji przed samodzielnym naprawieniem wiecznie czlowiek spadal na ziemie i naturalnie zdychał.Dzis finalnie zrobiłem ta ostatnia misje.Przeszedłem dwie trylogie ballad of gay tony i the lost and damned.Fabula ciekawa tylko troche the ballad of gay tony to jest trochę przesadzone ze bronie sa mocne i daja popalic na przykładowo policji itp.Zrobilem dwa zakończenia w gta 4 z podstawowej fabuły ktora byla ciekawa tak jak the lost and damned jest ciekawa fabuła jedynie uwazam ze jest za krotka bo przeszedłem ja w niecałe 9 godzin.Sterowanie w czasie tej misji jest dzikie ze po parunastu próbach zrobilem az do konca.Wiec.Czas na pozytywne punkty jak negatywne.
Pozytywy:
- Nostalgiczna muzyka z outro ktora ma swoj vibe
- Realistyczna fizyka kolizji pojazdów
- Najlepszą i najzabawniejszą rzeczą jest huśtawka, na której można latać pojazdem
- W miare duzo pojazdow
- Policja ktora nie jest czasem latwa ( z czasem do skontrowania jesli nabierze sie doświadczenia )
- Fabula na +/- 26 godzin ( przykładowo dla Niko Bellica )
- W miare opcji broni do wyboru
- Rozne poboczne misje po zakonczeniu fabuły lub w trakcie robienia fabuły
- Duza lokalizacja wysp / miejsc w miastach
- Ciekawy wybór muzyki w radiach samochodowych
Negatywy:
- Najbardziej jak przy kazdej osobie ( nie wierze ze nikt nie mial buga z helikopterem na końcowej misji )
- Limitowana ilosc amunicji przy zakupie w sklepie z bronią
- Mozliwy wybór jednej z dwóch broni ( na przykład karabin maszynowy smg itp )
- Brak trybu multiplayer ( Pamietam jak byl mlodszy to kiedyś istniał nawet ten tryb dla komputerów teraz dla licznych starszych konsol)
Wiec poszukując gra jak na taki wiek i fabule mimo z tym sk*rwi*nym bugiem z helikopterem tytul ten ciekawy wciągający do grania fabuła godna pochwały.W skali oceniam na 9 na 10.
English Language:
I've come to write a general review of this game. This is the first time I've ever played a GTA game, and I finished it in 26 hours (mentioned the Niko Bellic story in that 26 hours) , three of which were torturous hours on the final mission, where I completed the basic missions, and then the final one from Niko Bellic's story. Regardless of whether it's the ending with Dimitria or Pegorino, the helicopter sequence is the same. After a dozen or so cutscenes, I've had to do something in the task manager when getting on the helicopter. After pressing the spacebar immediately before attempting to repair myself, I kept falling to the ground and naturally dying. Today I finally completed the last mission. I've completed two trilogies: Ballad of Gay Tony and The Lost and Damned. The story is interesting, but The Ballad of Gay Tony is a bit exaggerated, with powerful weapons that can be quite tough on the police, etc. I've completed two endings in GTA 4 from the basic storyline, which was interesting, just like The Lost and Damned. It's an interesting storyline, but I think it's too short, as I finished it in less than 9 hours.The controls during this mission are wild, and after a dozen or so attempts, I managed to complete it all the way to the end. So, it's time for some positives as well as negatives.
Positives:
- Nostalgic outro music that has its own vibe
- Realistic vehicle collision physics
- The best and funniest thing is the swing where you can fly the vehicle
- A fair amount of vehicles
- The police are sometimes difficult (and can be countered with experience)
- Story at +/- 26 hours (for example, for Niko Bellic)
- A fair amount of weapon options to choose from - Various side missions after completing the story or while progressing
- Large location of islands/places in cities
- Interesting music selection for car radios
Negatives:
- Mostly the same as with every person (I can't believe no one had the helicopter bug in the final mission)
- Limited ammo when purchasing from the weapons shop - Possible choice of two weapons (for example, an SMG machine gun, etc.)
- No multiplayer mode (I remember when I was younger, there used to be this mode for computers, now for many older consoles)
So, looking for a game of this age and story, despite that pesky helicopter bug, this title is interesting, addictive, and deserves praise. Overall, I rate it as 9 of the 10 rate.
Steam User 6
Gra bez dwóch zdań warta uwagi, uważam że fabuła jest świetnie napisana i nawet w obecnych czasach wiele gier nie ma nawet podjazdu. Klimat jaki daje ta gra jest bardzo unikatowy moge powiedzieć, cały motyw gry, imersja, to jak postacie różnią sie od siebie, ich charaktery i to jak komiczne potrafią być - no jest to po prostu zabawne i zajeb1ste.
Cała historia jaką przedstawia nam ta gra jest genialna, nawet takie ''głupie" jeżdżenie samochodami ma swój niepowtarzalny klimat który kompletnie wyróżnia sie na tle innych części GTA. Szczerze nie wiem co moge tutaj jeszcze napisać, nie wiem nawet czy ktos to przeczyta ale napewno wiem że warto przejść te gre, nawet jeśli być może tak jak ja nie jestes zwolennikiem kupowania gier to tą naprawde warto.
Steam User 6
best thingthat ever happened to the game world, the only issue is poor optimalization, however at the time where you can use all that frame gen and dlss it's totally playable on weaker builds. pure love
Steam User 6
To chyba najciekawsze GTA fabularnie. Smutna opowieść o Nico Belicu. Jako mieszkaniec Europy Wschodniej można było się z nim łatwiej utożsamić. Przyjemnie, że większość misji jest całkiem "przyziemna", a nie skakanie motorem po budynkach, latanie zabawkowymi helikopterami itd.