Gothic® 3
Check This Out!
o grzeBezimienny bohater staje się legendą!
Myrtana, kraina pogrążona w zamęcie: król Rhobar, najechany przez orków z mrocznych krain północy, wraz z garstką żołnierzy broni dawnej twierdzy, Vengardu. Chaos pogrążył tę krainę. Rebelianci stawiają opór, a asasyni z południa otwarcie kolaborują z orkami.
Wieści o tym, że bezimienny bohater z Khorinis przybywa na kontynent, wzbudzają tak nadzieję, jak i obawy. Po której stronie się opowie? Kto odczuje jego gniew, a kto uzyska jego pomoc? Tylko jedna rzecz jest pewna – jego czyny odmienią Myrtanę na zawszę…
Wyzwolenie czy zagłada – los świata Gothic jest w twoich rękach! Dzięki różnym ścieżkom fabuły możesz wielkrotnie odkryć grę na nowo.
Dynamiczny, pełen akcji system walki: wybieraj pomiędzy szybkimi atakami, walką wręcz, lub strzelaniem z dystansu.
Zanurz się w najbardziej różnorodny i autentyczny baśniowy świat wszech czasów – Myrtana czeka na ciebie!
- Specjalnie zaprojektowany prosty system walki.
- Jasne główne cele związane z fabułą, lecz uzależnione od decyzji gracza.
- Ogromny i otwarty świat praktycznie bez granic.
- Zaawansowana SI steruje setkami indywidualnych postaci wraz z pełnym udźwiękowieniem.
- Niezliczona ilość zadań pobocznych.
- Ponad 50 różnych potworów i zwierząt oraz dziesiątki ludzkich przeciwników.
- Ponad 50 potężnych zaklęć oraz ponad 100 różnorodnych rodzajów broni.
- Wyjątkowy bezklasowy system rozwoju postaci.
Steam User 3
Recenzja gry Gothic 3
Wstęp
Jako fan pierwszych dwóch części serii Gothic, które niedawno przeszedłem i które zachwyciły mnie swoim klimatem, postanowiłem wrócić do Gothica 3 – gry, w którą grałem w dzieciństwie, ale nigdy jej nie ukończyłem. Tym razem podjąłem wyzwanie, by ocenić grę w dwóch wersjach: podstawowej 1.6 oraz ulepszonej 1.75 (Enhanced Edition), dostępnej w opcjach beta na platformie Steam.
Recenzja wersji 1.6:
Ta wersja Gothica 3 jest po prostu niegrywalna. Już na starcie jedna z pierwszych misji zbugowała się, uniemożliwiając postęp. Gra ścina się co 30 sekund, a system walki jest fatalny – sprowadza się do monotonnego klikania jednego przycisku. Zdecydowanie nie polecam tej wersji, bo frustruje na każdym kroku.
Poniżej przedstawiam pełną recenzję wersji 1.75, która, choć wciąż niedoskonała, oferuje znacznie lepsze wrażenia.
Fabuła i narracja
Fabuła Gothica 3 jest jednym z najjaśniejszych punktów gry, szczególnie w porównaniu do drugiej części. Gra stawia na wolność wyboru, co pozwala graczowi samodzielnie kształtować historię poprzez swoje decyzje i działania. Główny cel – odnalezienie Xardasa – jest jasny, ale sposób, w jaki do niego dążymy, zależy wyłącznie od nas. To podejście, które daje poczucie prawdziwej swobody, jest genialne i powinno być standardem w grach RPG.
Niestety, fabuła cierpi z powodu braku głębszych questów. Nawet zadania związane z kluczowymi postaciami, jak Milten czy Gorn, sprowadzają się do schematu „zabij/przynieś”. Brakuje misji, które mogłyby zaintrygować, wywołać emocje czy zaskoczyć gracza. Zakończenie gry, choć zależne od naszych wyborów, rozczarowuje – to jedynie pokaz slajdów, który nie oddaje sprawiedliwości epickiej podróży. Sarkastyczny humor, znany z poprzednich części, nadal jest obecny i potrafi rozbawić, ale nie ratuje płytkości narracji.
Postacie
Postacie w Gothicu 3 to jeden z największych zawodów, szczególnie dla graczy znających poprzednie części. Kluczowe postaci, takie jak Xardas, Lee, Diego, Gorn czy król Rhobar, są potraktowane po macoszemu. Ich dialogi są krótkie, a historie – niemal niewyjaśnione. Spotkanie z Xardasem, na które czekałem przez całą grę, okazało się rozczarowujące: brak głębi, brak wyjaśnień, tylko suchy quest o zebranie pięciu artefaktów. To samo dotyczy innych towarzyszy – ich relacje z Bezimiennym są płytkie, co frustruje, zwłaszcza jeśli pamiętamy emocjonalne więzi z poprzednich części.
Z drugiej strony, dialogi z przypadkowymi NPC-ami są krótkie i treściwe, co uważam za zaletę – nie przytłaczają zbędnymi informacjami. Dubbing jest dobrze wykonany, a same rozmowy zachowują charakterystyczny, swojski klimat serii. Niestety, brak rozbudowanych interakcji z ważnymi postaciami sprawia, że świat gry traci na immersji.
Mechanika rozgrywki
Mechanika w wersji 1.75 została znacznie ulepszona w porównaniu do podstawki. Walka, choć wciąż niedoskonała, wymaga myślenia i dostosowania się do schematów ataków przeciwników. Nie jest to już bezmyślne klikanie, jak w wersji 1.6. Każdy typ wroga – od ludzi po gobliny czy dzikie zwierzęta – ma nieco inne wzorce, co sprawia, że walka bywa satysfakcjonująca, szczególnie w pojedynkach jeden na jednego. Niestety, starcia z większą liczbą przeciwników, np. podczas wyzwalania miast, są absurdalnie trudne bez wykorzystywania exploitów, takich jak blokowanie wrogów czy atakowanie z dystansu. To efekt braku dostosowania liczby przeciwników do zmienionego systemu walki.
Ekonomia działa dobrze przez większość gry – zmusza do rozsądnego zarządzania zasobami, choć w końcowych etapach traci sens, bo gracz ma już wszystko, czego potrzebuje. Magia jest kompletnie niezbalansowana – zaklęcia takie jak kula ognia są zbyt potężne, a inne, jak fala ognia, niemal bezużyteczne bez odpowiednich exploitów. Rozwój postaci jest odczuwalny, ale mniej satysfakcjonujący niż w poprzednich częściach, bo już na starcie jesteśmy stosunkowo silni.
Gra na początku jest trudna, głównie przez liczbę przeciwników, ale z czasem staje się łatwiejsza, zwłaszcza przy używaniu magii. Poziom trudności jest nierówny – na wczesnym poziomie byłem w stanie pokonać smoki, które teoretycznie są jednymi z najtrudniejszych przeciwników.
Świat gry
Świat Gothica 3 to absolutna perełka. Jest ogromny, różnorodny i wypełniony zawartością, która zachęca do eksploracji. Myrtana, Varant i Nordmar oferują unikalne klimaty i wyzwania, a każda lokacja została zaprojektowana z dbałością o szczegóły. Eksploracja dostarcza ogromnej satysfakcji, dorównując poziomem pierwszym dwóm częściom serii. Jaskinie, choć czasem podobne, nie nużą powtarzalnością, jak w niektórych grach, np. Skyrimie. Rozmaitość lokacji, od rozległych równin po surowe góry, zapewnia niezliczone możliwości odkrywania. Liczne miasta i osady tworzą doskonały balans między dialogami, eksploracją a rozgrywką, sprawiając, że gracz nie czuje się przytłoczony zadaniami od samego początku, co było problemem w drugiej części.
Oprawa audiowizualna
Grafika w Gothicu 3 ma dwa oblicza. Z bliska obiekty, takie jak pancerz Nordmaru czy paladyna oraz miasta i zamki wyglądają dobrze nawet dziś. Niestety, widoki z oddali przypominają plastelinę, a obiekty wczytują się na oczach gracza. Modele postaci są nierówne – niewolnicy wyglądają karykaturalnie, podczas gdy orkowie czy asasyni prezentują się przyzwoicie.
Oprawa audio to prawdziwy majstersztyk. Ścieżka dźwiękowa autorstwa Kaia Rosenkrantza jest jedną z najlepszych w historii gier. Niezależnie od tego, czy przemierzamy Myrtanę, Varant czy Nordmar, muzyka buduje niesamowity klimat i wywołuje ciarki. To element, który nie zestarzał się ani trochę i pozostaje jednym z najmocniejszych punktów gry.
Techniczne aspekty
Wersja 1.75 poprawia wiele problemów wersji 1.6, ale optymalizacja wciąż pozostawia wiele do życzenia. Ścinki są rzadsze, ale występują. Na wydajnym sprzęcie gra zazwyczaj działa płynnie, ale zdarzają się zauważalne spadki FPS-ów, zwłaszcza na pustyni Varantu, która wydaje się być najgorzej zoptymalizowaną lokacją, oraz w sytuacjach z dużą liczbą postaci na ekranie. Bugi, takie jak niesławny komunikat „Where is Guru?”, mogą zniszczyć zapis gry (na szczęście osobne save’y ratują sytuację). Wczytywanie obiektów w trakcie gry dodatkowo psuje immersję.
Podsumowanie i subiektywna ocena
Gothic 3 w wersji 1.75 to gra pełna kontrastów. Z jednej strony oferuje ogromny, fascynujący świat, genialną ścieżkę dźwiękową i swobodę, która wciąż robi wrażenie. Z drugiej – cierpi na problemy techniczne, płytkie questy i brak głębi w relacjach z kluczowymi postaciami. W porównaniu do poprzednich części wypada słabiej pod względem fabularnej spójności i emocjonalnego zaangażowania, ale jako samodzielny RPG wciąż ma wiele do zaoferowania.
Jako świeży fan serii, muszę przyznać, że Gothic 3 skradł moje serce, mimo licznych niedociągnięć. Swoboda w kreowaniu postaci, satysfakcjonująca eksploracja i niezwykły klimat świata sprawiły, że gra pochłonęła mnie bez reszty. Choć nie jest to najlepsza odsłona cyklu, jako samodzielne RPG pozostaje jednym z moich ulubionych tytułów. Pomimo problemów technicznych, Gothic 3 oferuje unikalne doświadczenie – pełne wolności, atmosfery i wyzwań. Gra nie prowadzi gracza za rękę, zmuszając do samodzielnego myślenia i eksploracji, co czyni ją wyjątkową i niezapomnianą.
Steam User 3
Od czego zacząć?
Jest to moja ulubiona część tej kultowej już trylogii, nadmienię to na wstępie do niej mam największy sentyment.
Grałem w G3 w roku jej premiery, jako dziecko dziś gram jako 26 latek i trochę dorosłem do tego by lepiej zrozumieć tą grę.
Są jej dwa aspekty, historyczny i rzeczowy (stan faktyczny na dzień dzisiejszy).
Historycznie to gra która pomimo małego studia, problemów z czasem, budżetem i wydawcą błyszczała w dniu premiery nowatorskim podejściem do otwartości świata, otwartości i dowolności eksploracji tego świata i wykonywania zawartych w nim questów. Był to wszak pierwszy nieliniowy Gothic oferujący trzy różne zakończenia i wybory większe niż kosmetyka poprzednich części czyli gildie zmieniające nam tylko zbroję jaką nosimy.
Była to gra o świeżym podejściu do gameplayu, graficznie dużo bardziej zaawansowana niż konkurent triple A jakim był bezpośrednio Oblivion. W mojej subiektywnej opinii G3 pod każdym względem poza jednym zjada konkurencję.
Pod jakim? No właśnie jest to gra niedokończona, silnik graficzny wyprzedza swoje czasy i w ogóle nie został zooptymalizowany, na nowoczesnym sprzęcie wcale nie działa lepiej. Technicznie ta gra trafiła na półki sklepowe niestety maksymalnie rzecz biorąc w jako produkt w wersji Beta.
Ale pomijając jak było. Jak jest dziś?
Trzeba być absolutnym fanem i wiedzieć na co się idzie odpalając ten tytuł inaczej odrzuci was przestarzała dziś oprawa graficzna. Draw distance na poziomie 30 metrów max, rozmyte tekstury, twarze jak z ziemniaka. Gra chodzi na RTX4050 na 30 klatkach i to chyba mówi wszystko co musicie wiedzieć o wydajności.
Ale jak na to przymkniecie oko, zaakceptujecie. Czeka was RPG kompletny, o epickiej skali przygoda którą warto przeżyć. Pompatyczna, pełna wyborów, mroczna i beznadzieją przesycona historia upadku Myrtany. I tylko w waszych rękach leży to czy uratujecie ludzi kontynentu przed tyranią orków, czy zaciśniecie pętle na ich szyi.
Steam User 3
Gdyby to było takie łatwe.
Żartujesz sobie?!
Nic wielkiego się raczej nie wydarzy.
Pewnego dnia to wszystko się skończy.
Lepiej zważaj na słowa.
Gorzej już być nie może.
Wiem człowieku, wiem.
Kocham tą grę ❤️
Steam User 3
Gothic 3 czyli według niektórych najgorszy gothic. Ja się z tym nie zgadzam, pomimo iż podstawka sama w sobie jest nie grywalna to z modami ma swój urok. Najlepsza rzecz z tej gry to soundtrack po prostu cudo.
Steam User 3
No jest wszystko w porządku jest dobrze dobrze robią dobrze wszystko jest w porządku jest git pozdrawiam całe Piranha Bytes dobrych chłopaków niech się to trzyma dobry przekaz leci
Steam User 3
Jestem z tych typów, którym Gothic 3 się bardzo spodobał się.
Pamiętam jak średnia ocen na steamie była mieszana, teraz jest pozytywna/bardzo pozytywna. Prawdopodobnie jest to spowodowane coraz to nowszymi łatkami i modami, dzięki którym gra jest grywalna w przeciwieństwie do wydania premierowego oraz oczywiście 20 lat po premierze sprzęt jest na tyle dobry, aby udźwignąć ten tytuł bez większych ścinek.
Przede wszystkim do gry wprowadzono wiele nowych rzeczy oraz poprawek względem poprzednich części. Gra też jest o wiele bardziej treściwa od poprzedniczek. Świat gry jest 3x większy od Nocy Kruka (przypomnę: Khorinis + Dolina + Jarkendar).
Do ważniejszych zmian należą:
- Mikstury oraz żywność przywracają od teraz % PŻ/Many, a nie punktów liczbowych. W konsekwencji czego 4 mikstury przywrócą nam cały pasek życia/many zarówno na początku jak i pod koniec gry, bez znaczenia ile mamy punktów życia lub many. Dzięki czemu nie musimy na początku oszczędzać mikstur na póżniej (jak to było poprzednio) a i jedzenie ma rację bytu w pózniejszym etapie gry. Pamiętacie, jak pieczone mięso w dwójce było OP na początku a potem trzeba je jeść w setkach? Tutaj tak nie będzie.
- A propos punktów życia, to teraz kolejne poziomy nie dają nam automatycznie dodatkowych PŻ. Je można zdobyć modląc się do chramów Innosa/Beliara, gdzie 1PN = 4PŻ/Many/Wytrzymałości. Modląc się do chramów możemy też nauczyć się na stale przeróżnych zaklęć (odpowiednik run z poprzednich części, gdyż tutaj magia run została zniszczona przez Xardupasa)
- Do gry wprowadzono wytrzymałość, dzięki temu możemy sprintować za zawołanie, więc potki szybkości tutaj nie istnieją. Wytrzymałość regeneruje się sama (10pkt/s) i tracimy ją podczas walki oraz sprintu).
- Wprowadzono free aim (wolne celowanie z łuku oraz kuszy) oraz system headshotów.
- Dodano wiele nowych atrybutów. Zręczność została rozbita na "Zdolności łowieckie" oraz "Zdolności złodziejskie". Dodano alchemie wymaganą do nauki warzenia mikstur, prastarą wiedzę wymaganą do używania stałych zaklęć oraz kowalstwo wymagane do kucia coraz to mocniejszych oręży.
- Przebudowano ekwipunek będący hybrydą eq z G1 i G2. Od teraz przedmioty są segregowane w tabelkach wedle kategorii.
- Dodano nowy system skrzynek. Coraz to kolejna otwarta Ciężka/Stara skrzynia da nam mocniejsze przedmioty, a ostatnia otwarta da nam najmocniejsze itemy w grze, co zachęca do eksploracji. Ciężka skrzynia ma broń, stara - magiczne przedmioty. Usunięto system kombinacji przy otwieraniu zamkniętych skrzyń (co na minus moim zdaniem).
- Zmodyfikowano system okradania domów. Od teraz nie ważne czy zostaliśmy przyłapani na gorącym uczynku - po przekroczeniu pewnej kwoty w złocie dowolny mieszkaniec danego miasta nas zaczepi i oskarży o kradzież. Mając wysoką wartość zdolności złodziejskich możemy wyłgać się z kłopotów lub sprowokować do walki. W tym drugim przypadku lepiej wyprowadzić awanturnika za mury miasta i pobić, inaczej całe miasto nas zaatakuje.
- Dodano system reputacji w danym mieście. Wysoka reputacja (<75) pozwoli nam spotkać się z wodzem danej wioski, a i mieszkańcy będą do nas pozytywnie nastawieni.
- Nie ma już podziałów na rozdziały. Grę można przejść mordując wszystkich możliwych do zabicia NPC a i wszystkie lokacje (oprócz tych poblokowanych reputacją) są dla nas otwarte od początku gry.
- Zróżnicowano bardzo świat w zwierzęta "pasywne" (wrzód by się ucieszył). W jedynce mieliśmy tylko chrząszcze, w dwójce doszły owce, a w trójce mamy jelenie, zające, bizony, kury, krowy, trzodę, kuny, jenoty, wilki i rysie.
- Soundtrack grany był w prawdziwej orkiestrze symfonicznej w Niemczech (Bochum). Muzyka w jedynce była Gothicowa, w dwójce melancholijna, a w trójce jest bardzo doniosła i żywa.
- I wiele, wiele innych, o czym już nie pamiętam :/
Wiele osób narzeka na odmienny styl gry, nijak pasujący do poprzednich części (aaa to gorn na esmeraldzie ma pancerz nordmarczyka, aaaa to bezi nie ma kucyka), jednak mi to przestało przeszkadzać. Rozumiem, że wraz ze zmianą silnika graficznego na lepszy, twórcy próbowali zmienić styl wizualny serii. Oczywiście, że mogli skopiować wszystkie modele z poprzedniego silnika, ale wtedy nie było by widać postępu. Zmienia to modyfikacja "Content Mod".
Czy polecam? Gra jest dość specyficzna i podoba się wąskiej grupie osób ale myślę, że na pewno warto spróbować.
Steam User 2
Ta gra bez modów to 7/10 z modzikami to 100/10. Łącznie spędziłem w grze około 800 godzin i nigdy mi się nie znudziła, pamiętam jak w 2016r nawalałem w tą gre na wersji pudełkowej i grało się świetnie, nic dodać nic ująć. Gra jak najbardziej warta zakupu.