Enchanted Portals
Przygotuj się na przygodę jak żadna inna u boku adeptów magii, Bobby’ego i Penny, którzy utknęli między wymiarami. Podróżuj przez rozmaite, zaczarowane światy, starając się im pomóc w powrocie do ich własnego wymiaru i odzyskaniu magicznej księgi.
Wpadająca w ucho muzyka, urzekająca i klasyczna oprawa graficzna oraz śmiech na każdym kroku sprawiają, że dwuwymiarowa, kooperacyjna platformówka Enchanted Portals nie pozwala się nudzić. Zarówno podczas gry w pojedynkę, jak i ze znajomym, magia nigdy się nie wyczerpuje, a wartka i fantazyjna akcja dostarcza mocy wrażeń. Dołącz do Bobby’ego oraz Penny i przekonaj się, dokąd powiedzie was przygoda!
* Tryby WSPÓŁPRACY i SOLO.
* Cała gama wymagających POZIOMÓW PLATFORMOWYCH, osadzonych w bajecznie zróżnicowanych światach i wymiarach.
* Trzymające w napięciu WALKI Z BOSSAMI: wszystkie składające się z odmiennych faz i osadzone w barwnym i wyjątkowym otoczeniu.
* Potężny arsenał ZAKLĘĆ i RUCHÓW: ogień, lód i wiatr czekają od pierwszych chwil, podwójny skok zapewnia dodatkową kontrolę w powietrzu, magiczna bańka blokuje każdy atak, a twój magiczny repertuar dopełniają zdolność latania na miotle i pływania pod wodą.
* Na graczy wpłynąć może szereg EFEKTÓW STANU: ograniczenie skoku, niezdolność do atakowania… wszystkie stanowią dodatkowe wyzwanie, urozmaicając rozgrywkę.
Steam User 0
Po obejrzeniu zmagań kilku youtuberów w tej grze i wysłuchania miliarda negatywnych opinii na jej temat postanowiłem sam dać jej szansę i musze przyznać: osobiście uważam, że nie jest ona AŻ TAKA zła jak wszyscy twierdzą.
Na początku miałem problem z opanowaniem postaci przez to jak się ślizgała w pierwszym poziomie i pierwszym bossie, ale potem zdołałem nad tym zapanować co jednak nie wyklucza tego, że może być to przytłaczające. Kolejnym zarzutem jest cena: kupiłem grę podczas wyprzedaży letniej a normalnie trzeba na nią wydać około 92zł. Prawie stówa za wątpliwej jakości produkt klimatem przypominający stare platformówki z dzieciństwa, które dołączano do gazetek. Osobiście nie kupiłbym jej za pełną cenę zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę to, że jest ona odbierana jako "gorszy Cuphead".
Przyznam, że niektóre bossy mnie nawet urzekły i na gameplayach z youtuba i podczas mojej rozgrywki (krowa z ufo, kurczak Elvis, nie zapominając oczywiście o Beethovenie, który wręcz śmierdzi mi zmarnowanym potencjałem). Lubię też mechanikę tarczy ochronnej dodanej zamiast parowania. Z całości mogła wyjść nawet okej gra, ale twórcom pewnie nie starczyło funduszy na wykorzystanie wszystkich pomysłów po porażce na kickstarterze, co jest nieco smutne. No cóż, życzę studiu stojącemu za tą produkcją jak najlepiej i aby ich przyszłe projekty były tylko lepsze.
Daję łapkę w górę na zachętę dla twórców, ale czy polecam innym zagranie? Nie wiem, raczej nie. Zawsze można sobie kupić na wyprzedaży i samemu przetestować, a jak się nie spodoba to zwrócić, aczkolwiek radzę wam nie oczekiwać od Enchanted Portals nie wiadomo jakiej jakości dorównującej Cupheadowi AKA grze, którą się inspirowała.