Dreamfall Chapters
Autor nie podał jeszcze opisu w twoim języku.
The Final Cut is the remastered special edition of Dreamfall Chapters — an award-winning adventure spanning multiple worlds and playable characters. The Final Cut edition combines all five episodes into one complete story, with reworked character designs, an expanded soundtrack, remastered audio and new dialogue, improved art, lighting and animations, and new special features. Dreamfall Chapters is a stand-alone game in The Longest Journey saga; a narrative third-person 3D adventure set in the twin worlds of science and magic. Embark on a magical journey across Stark and Arcadia in a setting that mixes cyberpunk sci-fi with magical fantasy. Play as Zoë Castillo, a young woman seeking answers to her own identity; Kian Alvane, a disgraced Apostle and assassin seeking redemption; and Saga, a mysterious child trapped in a house between worlds.
Steam User 11
Genialna kontynuacja serii Dreamfall. Piękna grafika postaci i lokacji (szczególnie piękna jest Zoe, tylko przeszkadzają mi plastikowe włosy Zoe, które mam nadzieję, że zostaną zmienione po aktualizacji na silnik Unity5). Grałem krótko, bo czekam na spolszczenie, ale czuję, że na pewno się nie zawiodę :).
Steam User 12
Wszystko ładnie pięknie, ale są pewne sprawy, które trzeba wyłożyć.
Fabularnie jest super, gra zaczyna się tam gdzie zakończyło się Dreamfall The Longest Journey i no właśnie, żadnego recapa, żadnego nawet najmniejszego przypomnienia. Jako fan serii miałem małe problemy z pamięcią co do niektórych wydarzeń, a co dopiero osoba nowa wdrażająca się w Dreamfalla.
Gra wygląda ładnie, ma bardzo ładne efekty, ale póki co na premierę gra nie zna słowa takiego jak optymalizacja. Fakt, że to przygodówka, ale drastyczne spadki klatek potrafią być denerwujące.
Po za tymi dwoma wywodami gra zdaje się być naprawdę bardzo solidnym tytułem, a książka pierwsza delikatnie buduje to co ma nadejść w następnych księgach. Warto było wesprzeć projekt.
Steam User 10
Mam za sobą osiem lat czekania na kontynuację TLJ i Dreamfall.
Format epizodyczny starałam się powitać w stylu zen, każdej odsłony wyglądam niiii~by cierpliwie, ale już nie mogę się doczekać odpowiedzi na nagromadzone przez długi czas pytania.
Minusy są. Oczywiście, że są.
Tuż po premierze każdego z dotychczas wydanych (dwóch) odcinków bugi jakieś się zawsze trafiały, ale łatki tworzone są, jak na mój gust, całkiem sprawnie.
Gra zwraca uwagę przede wszystkim świetnie wykreowanymi postaciami, dialogami oraz zapadającą w pamięć muzyką.
Co do fabuły — zbyt wcześnie jeszcze na całościową ocenę; podoba mi się jednak, jak przepięknie sytuacja zastana przez gracza w części pierwszej komplikuje się w części drugiej. Mam wrażenie, że w następnej odsłonie *khem* sh!t will hit the fan.
Jeśli Potencjalny Gracz nie miał wcześniej styczności z uniwersum Dreamfall i nie ma ochoty grać w poprzednie części gry, warto (acz nie trzeba koniecznie) wchłonąć jakiś let's play albo chociaż skorzystać z TLJ wiki. W ten sposób całość znacznie zyska na głębi.
Jestem pod niesłabnącym wrażeniem tego, jak dużo może zdziałać niewielka ekipa Red Thread Games.
Bodajże coś około 13 osób? Serio? Sprawnie to idzie, a na dodatek załoga ma jeszcze chęci i czas udzielać się na forum, odpowiadając na liczne pytania wszystkich zainteresowanych. Na pewno piją dużo kawy… :)
Od wydania ostatniej części gry minęło już sporo czasu, a ja nadal nie do końca kumam, co się w zasadzie wydarzyło w końcowych sekwencjach. Czy nadal polecam? Pewnie, że polecam! Czy nadal tak entuzjastycznie, jak na początku?
Być może troszeczkę mniej entuzjastycznie. No ale jednak polecam :)
Steam User 4
8 lat czekania. Było warto. Polecam tę grę każdemu, kto lubi "next-genowe" przygodówki, tj. "interaktywne filmy". Wbrew temu, co obiecali twórcy mało jest tu zagadek, ale gra broni się fabułą,postaciami,grafiką oraz żyjącym światem. Bardzo spodobały mi się liczne nawiązania do poprzednich części gry (Nie tylko Dreamfalla!).
Jeśli chodzi o samą rozgrywkę - grało mi się całkiem przyjemnie. Decyzje, które trzeba podejmować w tej grze są często naprawdę ciężkie do wybrania, co jest plusem, a ponadto mają one wpływ na świat gry oraz niektóre postacie, niestety same swoje nie mają wpływu na zakończenie historii.
Podział na księgi... rozumiem twórców pod względem podziału gry - w końcu dostaliśmy lepiej dopracowany produkt, jednak rozłożenie akcji w poszczególnych księgach wyszło im dość słabo.. Podczas gdy w pierwszych księgach mało się dzieje, to w ostatniej mamy taki natłok wydarzeń że osobiście byłem w szoku na napisach końcowych. Nie przez zakończenie opowieści, ale przez to, że musiałem sobie poukładać wszystkie wydarzenia z tej księgi.
Ogólnie rzecz biorąc polecam tę grę każdemu fanowi serii, nowym osobom nie zaznajomionym z tym uniwersum radze najpierw ograć chociaż Dreamfalla, żeby lepiej zorientować się w świecie gry.
Plusów nie będę wymieniać, bo jest ich masa, zaś jeśli chodzi o minusy, to przede wszystkim: Naprawdę niewielka ilość zagadek, praktycznie zero minigierek, złe rozłożenie akcji w księgach.. I chyba to wszystko.
Wystawiam mocne 8/10.
Steam User 3
Ja ryczałam na końcu jak to się skończyło. Na zawsze w moim sercu: Zoe, Kian i Saga.
W życiu bym nie pomyślała, że słowo "Saga" to może być imię, naprawdę piękne imię.
Wyznanie Kiana dotyczące jego orientacji: uśmiałam się do łez jak usłyszałam <3 niespodziewałabym się, ale słodko wyszło z naszym "partnerem" ;) *o ile się wybrało dobrze aby z nami został*. Lubię yaoi :3
A Zoe... To najpiękniejsza kobieta jaką widziałam w grach, ma najpiękniejszą urodę, figurę i każda fryzura do niej pasuje. Trochę podobna z charakteru i wyglądu do Lary z Tomb Raidera. Waleczna, nie poddaje się, odważna i sprawiedliwa. Takie kobiety z gier i opowiadań trzymam w sercu <forever> <3 Byłybysmy wspaniałymi przyjaciółkami. Miła, empatyczna, inteligentna, mówi z wyczuciem. Ma bystry i inteligenty wzrok. Prawdziwa kobieta i człowiek z krwi i kości (wierzę że na żywo też istnieją takie kobiety =D)
Ja naprawdę kiedyś wrócę ponownie do tej serii, przed śmiercią muszę koniecznie jeszcze raz to przeżyć.
Żałuję że nie udało im się uzbierać na Kickarterze kaski aby zrobili grę o April, pokazując wydarzenia co się z nią działo w trakcie tych wydarzeń z trzeciej części. Mieli w planach, ale nie wyszło, niestety :(
Steam User 3
interesujące zakończenie trylogii z niespodziewanymi wątkami dodatkowymi i zwrotami fabularnymi, aczkolwiek nieco przyćmiewa to odczucie płynące ze sterowania postacią, które nadal do wybitnych nie należy; opowiadanie wspaniałe, wszystko inne – takie sobie; trzy światy, dwie podróże, jedna historia; — html
uwagi
● gra podzielona została na księgi (books), na koniec których otrzymujemy krótkie podsumowanie fabuły i podjętych decyzji; pierwotnie wydawane osobno na przestrzeni lat 2014-2017; ostatecznie nie wpływają one znacząco na rozwój sytuacji, to tylko drobne smaczki;
● gra używa wymieszanego języka (pidgin); niemniej, dla polskiego gracza może się wydawać iż nawiązań do polskiego jest tu dość dużo, i może tak jest; przykładowe słowa jakie się przewijają: ziomal, dupa, suka, kutas; komicznie to brzmi; poza tym lea umińska podobno jest z polski, a roman zelenka ma być polakiem;
● animacje są drętwe a bieganie wydaje się wolne;
● udźwiękowienie jest dobre i charakterystyczne;
● nie można pauzować a by się czasem przydało;
● postarano się o kilka drobnych momentów humorystycznych; zwłaszcza etap z shi*botem jest wspaniały;
kłopoty graficzne
● tekstury są czasem niewyraźne – im bardziej odległe, tym brzydsze;
● dalekich obiektów nie widać pod określonym kątem;
● gra włącza się domyślnie z największą możliwą rozdzielczością; jeżeli jest to rozdzielczość panoramiczna i ją zmienimy z menu to po takiej operacji nie można do niej powrócić, co najwyżej można mieć rozciągnięty obraz; wpływa to na rozgrywkę, jako że tylko w odpowiednim aspekcie obrazu można dokonywać interakcji z elementami w ekwipunku;
kłopotliwe momenty
● w kilku miejscach można się zaciąć na chwilę;
● interakcja z kolorowymi kluczami w propaście wymaga interakcji z poziomu ekwipunku, by odłączyć od siebie górną część; nie można tego dokonać w rozdzielczościach panoramicznych;
● szczególnie uciążliwe w odnalezieniu są obrazki sagi w domu pomiędzy światami; nie powiem, postarali się;
spolszczenia
● miał być dubbing ale oszukali;
● lokalizacja polska: linux; tylko humble bundle;
● lokalizacja polska: windows; spolszczone zostały również tekstury;
● wersja windows na linuxie:
STEAM_COMPAT_CLIENT_INSTALL_PATH="$HOME/.steam/steam" STEAM_COMPAT_DATA_PATH="/steam-library/steamapps/compatdata/237850" WINEPREFIX="/steam-library/steamapps/compatdata/237850/pfx" "$HOME/.steam/steam/compatibilitytools.d/GE-Proton9-9/proton" run "Dreamfall_Chapters_PL.exe"
Steam User 7
Nie grałeś w poprzednie części, nie chce Ci się nadrabiać tych zaległości i zastanawiasz się czy mimo to warto zadrać w Dreamfall Chapters? Byłam w podobnej sytuacji. Zachęcona pozytywnymi recenzjami kupiłam tę grę i po przeczytaniu krótkich streszczeń poprzednich części (żeby choć trochę wdrożyć się w fabułę) zabrałam się do gry. Choć pierwsze sceny były dość dezorientujące, twórcy dość sprawnie wyjaśniają fabułę w pierwszych rozdziałach i nie czułam się ani trochę zagubiona.
A co do samej gry.
Plusy:
+ grafika (oryginalne projekty postaci, piękne lokalizacje)
+ ciekawe, różnorodne misje (trochę zabijania, trochę skradania, trochę zbierania, trochę łamigłówek, każda na swój sposób inna i wciągająca)
+ historia (przemyślana, opowiedziana zgrabnie od początku do końca, z pewnością na wysokim poziomie choć do ideału jej daleko i znajdzie się pokarm dla trolli i malkontentów)
Minusy:
- animacja (postacie praktycznie pozbawione są mimiki a do tego chodzą sztywno jak jakieś kłody... coś takiego odpuściłabym starszym tytułom, ale w tych nowszych już po prostu nie wypada odwalać takiej fuszerki)
- muzyka (przez większość gry jest nieobecna, żadnych utwórów wartych posłuchania po zakończeniu przygody z grą)
Największy minus i plus jednocześnie? Wybory.
Już wyjaśniam dlaczego. Uwaga jednak na SPOILERY W DALSZEJ CZĘŚCI RECENZJI.
Otóż twórcy stawiają nas przed całym szeregiem wyborów, mniejszych i większych, od wybrania jedzenia na obiad, aż po wybieranie, czyje życie ocalić a kogo zabić. Utrzymuje to gracza w bardzo przyjemnym napięciu, ciągle zastanawia się, jaki wpływ jego wybory będą miały na dalszą część gry, a rozgrywka z takim dreszczykiem niepewności jest zdecydowanie wciągająca.
Potem jednak otrzymujemy satysfakcjonujące zakończenie i zaglądamy na fora internetowe (tak przynajmniej ja zrobiłam), żeby podyskutować z innymi i zobaczyć jakie zakończenia oni osiągnęli i co się okazuje? Że zakończenie de facto jest jedno i różni się jedynie drobiazgami. Że twórcy dali nam fałszywe poczucie, że decydujemy o czymkolwiek, tymczasem po krótkim komentarzu postaci pobocznych o tym co sądzą o naszym wyborze, gra i tak zawsze wraca do jedynej słusznej drogi. Decydujemy jedynie o życiu kilku pobocznych postaci, których role (jeśli umrą) są natychmast przejmowane przez inną postać poboczną i gra toczy się dalej w tym samym kierunku. Że naszych informatorów/pomocników możemy obrażać i ignorować do woli, a oni będą tak czy siak podążać za nami jak kaczuszki za mamą kaczką. Że nawet jeśli pozyskamy dodatkowych potencjalnych pomocników, przepadną jak kamień w wodę i nigdy się do niczego nie przydadzą... A naprawdę niewiele potrzeba, żeby dodać choć trochę bardziej różnorodne zachowania i zakończenia. Tak dużo zmarnowanego potencjału... Niejedna gra, która nie opiera się na wyborach, potrafiła dać większą satysfakcję i różnorodność. A Dreamfall przecież nie na walce, zagadkach ni grafice, ale właśnie na wyborach miał się opierać...
******
Tak czy siak, grało mi się bardzo przyjemnie i nie żałuję czasu spędzonego w Dreamfall Chapters.
Ode mnie mocne 7/10