Dead Space
X
Zapomniałeś hasło? Odzyskiwanie linków
Nowy na stronie? Tworzenie konta
Masz już konto? Login
Powrót do Login
0
5.00
Edycja
Autor nie podał jeszcze opisu w twoim języku.
Only the Dead Survive. A massive deep-space mining ship goes dark after unearthing a strange artifact on a distant planet. Engineer Isaac Clarke embarks on the repair mission, only to uncover a nightmarish blood bath, the ship's crew horribly slaughtered and infected by alien scourge. Now Isaac is cut off, trapped, and engaged in a desperate fight for survival. Strategically dismember the Necromorph enemies limb by bloody limb. Zero gravity combat means terror can strike from anywhere. Uncover the horrific truth of this shocking thriller.
Steam User 0
Great shooter great gameplay great upgrades great physics and great dead animations this game is very advanced for 2008 truly one of the classics great story and tuff main character
Steam User 0
This game tested my shooting skills with worse computer. Great game.
Steam User 0
Plusy:
1. Brak klasycznego HUD, świetnie zaprojektowane informacje na temat postaci choćby życie w segmentach pancerza czy ilość amunicji w postaci hologramu nad bronią czy też wideo rozmowy lub dzienniki i ekwipunek.
2. Dobra historia
3. Mega brutalne śmierci głównego bohatera w momencie porażki, takie jak rozszarpanie, rozerwanie czy zjedzenie połowy postaci, makabryczny widok
Minusy:
1. Kamera jest ustawiona tuż za plecami bohatera co zawęża pole widzenia lecz to kwestia przyzwyczajenia się (wiem że to celowy zabieg)
Steam User 1
Resident Evil w kosmosie
Ahhh, Halloween. Jak Halloween to muszą być jakieś straszne gry. Całe szczęście, że w bibliotece znalazł się Dead Space, który leży w niej od jakiś paru dobrych lat. Kocham chomikowanie gier. Zobaczmy, co to za gra i czy było w niej faktycznie to coś, żeby dać jej remake.
Fabuła jakaś tam jest, ale nie jest mega wybitna. Z jednej strony słuchasz się jakiś randomów oraz audiologów znalezionych w trakcie rozgrywki. Z drugiej chodzisz i klikasz guziki, strzelając przy okazji do potworów wszelkiej maści. Końcówka gry starała się wywoływać jakieś emocje, rozsadzając rzekomy ładunek emocjonalny, ale wywołała tylko we mnie takie "aha, ok". Nie mówiąc już o końcowym bossie, który dupy nie urywał.
Gameplay myślę, że łatwo jest mi opisać w taki sposób: Jeśli graliście w Resident Evil 4 (oryginalne oczywiście) to w Martwym Kosmosie odnajdziecie się bez problemu. Gra się w to bardzo podobnie i jedyną nowością będą nowe zabawki jak spowalnianie i telekineza oraz skakanie w stanie nieważkości.
Strzela się przyjemnie. Gra też wymusza na nas strzelanie w kończyny, co samo w sobie jest git zrobione. Otóż kikutki nekromorfów odpadają po paru strzałach i co najlepsze - przeciwnicy od razu nie umierają, a jeszcze próbują bezręcznie/beznożnie nam dokopać. Arsenał dostajemy skromny, ale całkiem niezły. Ale o tym nie będę się rozpisywać bo cóż... Grę skończyłem korzystając jedynie z początkowej broni XD. Nie było to jakieś mega trudne. Mało tego, grałem na hardzie.
W grze dużo zachwala się minimalizm i też mogę się dołożyć do pochwał. Zamiast dupnego paska życia na dole ekranu, stan zdrowia odczytujemy z pleców Isaaca. Amunicja wyświetla się koło broni, nawet sam ekwipunek to hologram. Każdy element HUDa został fajnie wpleciony w świat gry, pozwalając na lepszą imersję.
Gra ma swoje problemy, które można określić mianem soft locków. Jego głównym winowajcą jest nekromorf, którego pozwolę sobie nazwać "Pana Macką". Od czasu do czasu zostaniemy zaskoczeni dupną macką, która po prostu złapie nas za nogi i będzie próbowała porwać do siebie, co oczywiście kończy się śmiercią Isaaca. By się od niej uwolnić, trzeba strzelać w jej słaby punkt. Problem polega na tym, że jeśli po poprzedniej walce (z kimkolwiek) osiągnęliście tzw. Pyrrusowe zwycięstwo,, stając się gołodupcami z dwoma nabojami, to Pan Macka zakończy waszą grę. Po prostu nie macie już czym walczyć. Niestety przez niego zostałem zmuszony użyć cheat engine i dodać sobie amunicji, bo nie było innego wyjścia.
Innym takim problemem są niepotrzebnie wrzuceni przeciwnicy w strefie, gdzie jest sklep, punkt zapisu no i stół ulepszeń. Ledwo co uszliście z życiem, wchodzicie do znajomego wam pomieszczenia z tym, co wspomniałem i myślicie sobie "ooo, pora na odnowienie zasobów". A gra mówi "nie, teraz będziesz strzelać się z pięcioma potworami na raz. Zobaczymy, jak sobie poradzisz". Strasznie to uciążliwe.
Pod względem technicznym nie narzekam, ale perfekcji też nie ma. Jak zaczynałem moją przygodę z grą miałem problem z wiecznie widocznym kursorem windowsa, który wraz ze mną przeżywał przygodę na kosmosie. Nie chciał zniknąć przez jakieś dwie sesje, aż przy trzeciej samoistnie przestał się pojawiać.
Inna sprawa to to, że gra zablokowała mi się na 30 FPS, na co nieszczególnie narzekam. Głównie ze względu na doświadczenia, jakie miewałem z wieloma starymi grami, które chodząc przynajmniej w tych 60 klatkach zaczynały po prostu głupieć.
Dobra, Globo, krótka piłka. Czy polecasz Dead Space'a? Tak, jest to ok gra. Ale zalecam wam się zaopatrzyć awaryjnie w jakiś trainer lub cheat engine, jeśli nie chcecie gibać gry od początku chaptera w bardziej "oszczędny" sposób (pozdrawiam Pana Mackę). Może i fabularnie dupy nie urywa, ale klimat + minimalizm przytrzymują przy tej grze.
Szczególnie polecam dla fanów i koneserów czwartego Residenta.
A, i odpowiadając na jeszcze jedno ważne pytanie: Czy ta gra jest straszna? Nah. Może tam raz czy dwa podskoczycie, jak wam nagle jakieś gówno wyjdzie wpierdolić. Ale tak to żaden horror.
7/10
Steam User 0
Polecam grę jako horror, świetne mimo że nie lubię zbytnio gier gdzie bohater milczy, ta gra mi się bardzo podobała mimo wszystko, jak na 2008 rok bardzo dobre i jeszcze raz, bardzo polecam
Steam User 3
Dead Space to survival horror, który do dziś uchodzi za wzór gatunku. Wcielając się w inżyniera Isaaca Clarke’a, trafiamy na opanowany przez potworne nekromorfy statek kosmiczny USG Ishimura. Gra zachwyca klimatem grozy, świetnym dźwiękiem i unikalnym systemem walki, w którym zamiast strzelać w głowę, trzeba odcinać kończyny przeciwnikom. Napięcie nie opuszcza ani na chwilę, a mroczna atmosfera sprawia, że każda korytarzowa wędrówka to walka z własnymi nerwami.
Steam User 0
Wciąga. Bardzo pomysłowa gra i urozmaicona jak na 2008 rok