DayZ
X
Zapomniałeś hasło? Odzyskiwanie linków
Nowy na stronie? Tworzenie konta
Masz już konto? Login
Powrót do Login
0
5.00
Edycja
Autor nie podał jeszcze opisu w twoim języku.
The post-soviet country of Chernarus is struck by an unknown virus, turning the majority population into frenzied infected. Fighting over resources has bred a hostile mentality among survivors, driving what’s left of humanity to collapse. You are one of the few immune to the virus – how far will you go to survive? DayZ is an unforgiving, authentic, open world sandbox online game where each one of 60 players on a server follows a single goal – to survive as long as they can, by all means necessary.
Steam User 49
> wstajesz o 9 rano i odpalasz Dayz bo ci się nudzi
> chcesz pograć na spokojnie więc idziesz na w połowie pełny serwer
> lootujesz berezino przez 30 minut relaksując się do ambientu
> spotykasz jakiegoś randoma i postanawiacie się teamować bo nie opłaca ci się ryzykować śmierci
> poznajesz go dokładnie ( kraj pochodzenia, pasje, światopogląd)
> proponujesz przejść z vc gry na discorda gdybyście zginęli
>on odmawia bo mówi że to psuje imersję
> docieracie do gorki lootować
> *BANG* *BANG* *BANG*
> krzyczysz do typa "BRO GET COV...
> słyszysz *BANG* i dźwięk upadającego ciała
> w ciągu 5 sekund tracisz swego przyjaciela na zawsze
> teraz czas na zemstę (Fredro moment)
> zauważasz typa w pobliskim domku
> podbiegasz z CR-75 i wyczekujesz
> *BANG* *BANG* *BANG* *BANG*
> typ leży na podłodze na której leżały już zjedzone szczątki innego gracza
> dalej nie dowierzasz co się stało więc rozglądasz się po pokoju
> patrzysz swoje tętno
> o ♥♥♥♥♥ 175 na minute
> po ochłonięciu postanawiasz polootować ciała
> słyszysz bieg wokół domu
> widzisz że nie masz już amunicji do niczego
> serce odmawia posłuszeństwa
> gościu wchodzi do pokoju
> błagasz go by nie strzelał i oferujesz mu loot z ciał
> *brak odpowiedzi*
> dzieciak podnosi strzelbę z ziemi
> *BANG* *BANG* *BANG*
> JEBANY IMBECYL NIE TRAFIŁ CAŁEGO MAGAZYNKA Z JEBANEJ STRZELBY NA ODLEGŁOŚĆ 2 METRÓW
> zdołałeś uciec z powrotem do ciała swojego przyjaciela
> znajdujesz parę pocisków do karabinu SK59/66 i swojej CR-ki
> przeszukujesz miasto żeby znaleźć tego, który udowodnił ci że niektórzy gracze grają w tą grę bez monitora
> znalazłeś go nieopodal domku na obrzeżach miasta
> *BANG*
> leży na miejscu
> patrzysz teraz refleksyjnie na pobojowisko które za sobą zostawiłeś
> zdajesz sobie sprawę że popadasz w paranoje i wszystko wydaję się być graczem
> cudem znajdujesz opuszczony kownój wojskowy i znajdujesz LE-MASa i kamizelkę ceramiczną
> docierasz na lotnisko wojskowe pod vyborem (dla niewtajemniczonych to mordownia wymiarów 3km x 1 km
> zdobywasz pełne wojskowe wyposażenie
> podchodzisz do wraku samolotu z pomocą humanitarną w poszukiwaniu leków i stroju przeciw gazowego
> w oddali na wieży ATC dostrzegasz jakiś ruch
> tym razem to nie schizofrenia
> zajmujesz pozycje do walki
> przez następne 50 minut wymieniacie się strzałami z karabinów snajperskich jednocześnie rozmyślając na sensem życia
> jest długo po zachodzie słońca przez co niemal nic nie widać
> decydujesz to skończyć
> podbiegasz do wierzy ATC
> wywarzasz drzwi do najwyższego pokoju
> *BRRRRRRRRRR*
> czarny ekran (jesteś nieprzytomny)
>właśnie przed oczami przelatuje ci ostatnie 7 godzin twej tułaczki
>budzisz się ledwo żywy
> wszystkie ubrania zniszczone
> twój LE-MAS ledwo się trzyma, przyjął pocisk by cię uratować
> ziomek po drugiej stronie lufy rozłożony na części pierwsze, nic po nim nie zostało
> "I've won, but at what cost?"
> próbujesz doczołgać się do namiotów z sprzętem ratowniczym
> *JEB*
> atak artyleryjski z bronią chemiczną
> nie możesz uciec przed promieniem rażenia
> dostajesz zatrucia gazem bojowym PO-X
> zostaje ci pare minut życia przed wykrwawieniem się
> nadajesz ostatni komunikat przez uszkodzoną ktrótkofalówkę
> klikasz F11
> *BANG*
> nie żyjesz
> nie możesz potem zasnąć do 3 w nocy
oto moja historia. teraz kupuj Dayz i napisz swoją
PS: jak to czyta jakiś mike z kanady to nadal pamiętam o tobie
Steam User 11
Gra trafnie oddaje realia pobytu w okolicach Augustowa (ostatnio to sprawdziłem i nie zawiodłem się) więc jeśli chcecie zobaczyć z czym codziennie muszą borykać się mieszkańcy województwa podlaskiego to gra jest z pewnością dla was.
Steam User 12
najgorsze ♥♥♥♥♥ gowno w jakie gralem. Gra rozjebana bardziej niż Polska gospodarka. Polecam
Steam User 15
obudzilem sie w jakiś szmatach poszedłem do miasta biłem sie na noże z jakimiśludzmi ktoś do mnie zaczą strzelać poszedłem do domu i zaczołem grać w dayz
Steam User 8
c
Steam User 13
- went to police station
- looked inside
- 3 people eating human flesh on the roof
- join in
- die of sickness
10/10
Steam User 6
jedyna gra w której możesz sie poczuć jak w afganie nap*erdalają w ciebie ch*j wi skąd, jeśli wyjrzałeś przez okno nie masz głowy a jak trafiłeś na sadyste to zacznie nap*erdalać ci po kulosach zebyś se je poumoł i bendzie sie na cb patrzył jak walczysz o życie a na koniec i tak banda rusków je*nie ci baze jak offline pójdziesz 10/10 myślałem że Rust to patola myliłem sie