BoneCraft
Want more sex in your Sci-Fi?
BoneCraft is the first hack-and-slash, RPG shooter game that allows the player to finally “go all the way” with some of the sexiest creatures in the galaxy.
The game follows Captain Fort Worth and his crew of Space Wranglers through sexual encounters with naughty elves and racy robots, battles with Orc hoardes, and the search for the galaxy’s Holy Grail: the Elf Queen and her band of horny minions.
Captain Fort Worth is voiced by legendary voice actor Neil Kaplan, who has voiced such iconic characters as Tychus from the StarCraft® series.
BoneCraft is not just some sci-fi / fantasy sex simulator, but an entire game with story, missions, weapon upgrades, troop advancement, and sex integrated seamlessly into the gameplay like never before. In missions like “Bone and Pillage,” BoneCraft brings a whole new meaning to ‘wingman,’ as Captain Fort Worth will not only try to get laid himself, but make sure his Wranglers get theirs too.
New types of girls and sex positions can be unlocked or purchased by advancing through the storyline. If the player would rather not fight before they get it on, they can visit the Sex Store and find just the right hookup from the hundreds of unique girls.
You start with a rifle, a flamethrower, and a chainsaw sword, but new weapons can be purchased, stripped off enemies, or found hidden in the world., And that’s not all: You’re also able to level up your team’s’s armor and weapons, to create the best Wrangler attack squad in any solar system. You’ll need all the fire power you can get as you take on the crude magic of the Orcs and the overpowering mystical skill of the Elven Army.
Drawn from dregs of the galaxy and put under the command of the drunkest rattlesnake-fucker this side of the Milky Way, the Space Wranglers booze their way from planet to planet in search of the hottest aliens out there.
The story begins with Captain Fort Worth (Neil Kaplan) and his trusty sidekick, Lubbock, cruising through space in their ship the USS Longstreet. As is normal on the ship, they are drinking massive amounts of Jet Fuel, which leads Lubbock to slip and bring up a subject he knows sends Fort into a rage: Elven women. Earlier in Fort’s galactical campaigns he almost had the chance to bone the crown jewel of the galaxy, the Elf Queen, but was foiled by the Elven Army. Since then, Fort has lived with the pain of the only one he ever let get away.
Lubbock’s mention of the Elves throws Fort into a drunken driving rage, and he sends the ship hurtling into an asteroid belt, putting it on a collision course with a hostile planet.
The Wranglers crash-land on the planet, and find it inhabited by an Orc tribe who they very quickly try to enforce their interstellar extinction policy on. Fort soon discovers that the Orc tribe is not only led by an old friend of his, but that the planet is also harboring an Elven Brothel run by the Elf Queen herself. Reluctant to share this info with his old friend, Fort is forced to go to war to find the secret of the Elven Brothel’s location.
With his sights set on the prize, not even the Elven Army, Dick Monsters, or mutinous Wranglers will stand in the way of Fort mounting his great white whale.
Steam User 0
Toporna porno parodia Sci-Fi
W skrócie fabularnym - Rozbijamy się na planecie i zamierzamy wydymać królową elfów, a przeszkodzą nam w tym inne elfy, orki oraz kosmici... nic specjalnego po prostu jest i napędza rozgrywkę do przodu.
W grze mamy dużo prostego humoru, często też oczywiście z podtekstami, oraz minimalne nawiązania do popkultury w formie głosów naszych towarzyszy nawiązujących do znanych osób z kina typu Arnold, Bond czy Sędzia Dread, więc sam humor jest wystarczający, ale ponownie nic specjalnego. Lecz nie ma to większego znaczenia, bo gra nie stara się być inteligentnie zabawna, a po prostu toporna, a propos toporności...
Misje w tej grze dzieją się na otwartej mapie i zawsze mają trzy rundy, więc jeżeli mamy wydymać pięć elfów, to z każdą kolejną rundą mamy o pięć więcej, i początkowo nie przeszkadzało to prawie w ogóle, ale już po pierwszej misji, która była zrobiona w ten sposób zapaliła się czerwona lampka, więc gra się spoko pomimo nienowoczesnego systemu walki i strzelania, który nie przeszkadza, aż nie dotrzemy do całego wątku z elfami...
...więc mamy tę misję z dymaniem elfów, gdzie pojawia się tylko jedna laska, w tym czasie atakują nas gejowe elfy, za każdym razem, kiedy dostaniemy hita padamy na ziemię i leżymy przez parę sekund i tak aż do trzydziestu, ale z każdą rundą jest więcej elfek... Strasznie się dłużyło, ale po tej misji następuje walka z elfimi magami i tutaj już pała się przegięła, SPAM czarami AOE, i dużo zwykłych elfów, robimy mały DMG i co chwila padamy, a do tego jeszcze po tym walka z elfim bosem i znowu to samo...
I kiedy myślałeś, że nie mogło być gorzej, to jest ostatnia misja, w której niszczysz jaja kosmitów na całej mapie oraz walczysz ze spamem małych kosmitów i dużych, którzy oczywiście spamują AOE, nie dało się tego na normalu przejść nawet z najlepszą drużyną i wymaksowaną bronią przesada kompletna... wcześniej wspomniałem o ulepszeniach, ale one w późniejszych misjach niestety mało zmieniają.
Sam seks jest oczywiście głównym motywem gry, a dla naszego bohatera działa on leczniczo, chociaż trwa to zbyt wolno, i raczej jest to nieefektywne, ale można go wykorzystać podczas walki z wcześniej wspomnianymi spamującymi elfami, ponieważ wtedy nasi towarzysze najwyraźniej są wtedy nieśmiertelni, wiec w czasie gdy się bzykamy oni robią robotę za nas, a i sami towarzysze ochoczo pomagają w misjach typu "wydymaj x"
Więc seks można uruchomić podczas misji, jeżeli są dostępne jakieś kobiety lub będąc poza misją, a dokładniej z okienka wyboru misji i ekwipunku, mamy wtedy możliwość kupienia różnych pozycji za kasę, których jest całkiem sporo, a podczas seks animacji mamy prostą minigierkę "szybciej-mocniej" którą zwiększamy klawiszami, a dodatkowo niektóre pozycje mają "atak specjalny" czyli krótką alternatywną animacje, to całkiem spoko.
Śmieszy mnie też że dziewczyny przesadnie jęczą jak w jakimś filmie Brazzers, jest to wyolbrzymione ale pasuje to do klimatu parodii, na duży plus też że każdy typ dziewczyny wydaję inny dźwięk radosnych uniesień - Taki mały szczegół, a cieszy.
Poza orkami i różnymi typami elfów mamy również specjalne dziewczyny, które odblokujemy za na przykład ukończenia jakieś misji na hardzie, dzięki czemu dostaniemy Azjatki... i sami będziemy hard...
Podsumowując:
Jak na grę z 2008 roku zrobiona przez parę osób jest całkiem spoko, ciekawy przerywnik od klasycznych hentai gierek ze Steam, ale bardziej jako ciekawostka na około 10 godzin, głównie przez to iż w grze brak balansu co psuję całą zabawę, a sam seks content spoko - Po za tym ciekawie było zobaczyć jak zrobili te archaiczne kwadratowe postacie podczas seksu :P