Aaero
X
Zapomniałeś hasło? Odzyskiwanie linków
Nowy na stronie? Tworzenie konta
Masz już konto? Login
Powrót do Login
0
5.00
Edycja
Autor nie podał jeszcze opisu w twoim języku.
Speed through stunning, stylised environments tracing ribbons of light, releasing the energy in the music. Battle strange enemies and fight epic boss battles all driven by an incredible licensed soundtrack. Independent micro-studio ‘Mad Fellows’ brings you a unique and innovative game featuring music from Noisia, Flux Pavilion, Katy B, The Prototypes, Neosignal and many more.
Steam User 0
Symulator spektrum autyzmu i epilepsji. Polecam.
Ale bez pada nawet nie warto podchodzić do tego.
Świetne kawałki muzyczne, o ile lubisz dubstep i inne odchylenia.
Steam User 0
Na stronie tego produktu w sklepie Steam widnieje wielka, rzucająca się w oczy infografika, informująca o tym, że do gry potrzebny jest kontroler i choć jest to oczywiście prawda, autorzy zapomnieli wspomnieć o równie ważnym, koniecznym atrybucie, jakim jest subwoofer. Dlaczego? Ponieważ wierzcie mi lub nie, ale chyba nigdy wcześniej gra muzyczna nie zaserwowała mi takiej porcji 808-ek, wwiercających się w czaszkę basów oraz melodyjnych wokali, przełamujących to wszystko jak kwaśny dodatek w słodkim deserze. Przesadzam? Może odrobinę, lecz coś musi być na rzeczy, skoro gatunek szeroko pojętego dubstepu za którym nawet za bardzo nie przepadam wkręca mnie w fotel i powoduje niekontrolowane bujanie szyi; dobra muzyka w grze rytmicznej może brzmieć jak pleonazm, ale ja byłem naprawdę pod solidnym wrażeniem doboru playlisty.
Cała reszta to tak naprawdę dodatek, choć zachęcam do spojrzenia na to trochę z perspektywy bardziej immersyjnego doświadczania dźwięków oraz melodii. Jasne, super jest zakupić płytę ulubionego wykonawcy, umieścić w jakimś czytniku i posłuchać, jednak tutaj za niewiele wyższą czy często nawet podobną cenę mamy możliwość zasuwania kosmicznym statkiem po dynamicznych liniach, wpływających na brzmienie zależnie od tego jak dobrze radzimy sobie z precyzyjnym odtwarzaniem toru - nawet jeśli brzmi to jak zbyteczne uzupełnienie, gwarantuję, że pomaga skupić się na układzie różnych tonów i lepiej zrozumieć na czym polega głębia kompozycji.
Dodatkowo zmuszony jestem przyznać, że część “growa” bynajmniej nie została potraktowana po macoszemu. Robotę w postaci opartego o trzymanie tempa wyzwania wykonuje wzorowo, zawierając w sobie takie elementy jak na przykład skupione wokół timingu wystrzały z broni, uwzględniające słyszane akcenty czy poukrywane, pasujące do danego utworu nutki (ba, nawet zniszczony statek staje się częścią tej wielobarwnej palety). Wraz z coraz wyższym poziomem trudności, nasza uwaga musi się więc skupiać nie tylko na trzymaniu się toru, ale również niszczeniu wrogich statków, które mogą nas nieoczekiwanie ostrzelać i pogrzebać nasz wynik; na początku pełni to rolę raczej niewinnego dodatku, ale w trybie master zmuszeni jesteśmy opanować to do perfekcji.
Ogólnie najprościej to chyba opisać jako flagowy “easy to play, hard to master”, gdyż wszystkie piosenki podzielono właśnie na trzy segmenty, podstawowy, zaawansowany oraz mistrzowski, które twardo oddzielają graczy niedzielnych od tych bardziej zdeterminowanych. Nie ma tu bowiem taryfy ulgowej - nikt nie pozwoli porwać się z motyką na słońce, więc aby odblokować ten ostatni, konieczne jest zaliczenie WSZYSTKICH poprzednich tras na maksymalne pięć gwiazdek. Czy jest to trudne? Dla wprawionych w rytmikę, absolutnie nie. Ale czy doprowadzi Was niejednokrotnie do szału, szczególnie gdy jakaś drobnostka zaważy o końcowym rezultacie? Najprawdopodobniej. I to jest piękne.
Graficznie mogłoby być nieco lepiej, nawet jeżeli nie jest to w założeniu główne danie. To nie tak, że tekstury szpecą czy zniechęcają, ale mapy cechuje spora doza podobieństwa, większość modeli wydaje się raczej mało wysublimowana, a same pościgi bądź wybuchy nie robią aż takiego wrażenia, jakie potencjalnie mogłyby robić. Z drugiej strony, nie ma co ukrywać, że w momentach największej młócki, gdy jednocześnie przyjdzie nasłuchiwać, manewrować, strzelać i jeszcze wypatrywać poukrywanych znajdziek, doświadczenia wizualne naprawdę schodzą na drugi, mniej istotny plan, a najważniejsza staje się ich czytelność.
Dla niektórych sporym problemem może się również okazać estymowany czas rozgrywki - w niecałe sześć godzin udało mi się zdobyć wszystkie dostępne w podstawowej wersji odznaki, a przed dodatkowym polowaniem na każdy z easter eggów powstrzymał mnie fakt, że niemal każdą kompozycję miałem ograną już po dziesiątki razy i zwyczajnie zabrakło mi motywacji. Jasne, można sobie dokupić DLC i wydłużyć trochę zabawę, ale to po prostu nie jest coś, co ma bawić tygodniami, a raczej zaoferować intensywne, dynamiczne przeżycia niemal natychmiast po uruchomieniu aplikacji, niezależnie od miejsca czy warunków.
Bo tu przede wszystkim chodzi o nieskrępowaną, bezpośrednią zabawę. Nie ma jakichś złożonych systemów sterowania, wielogodzinnych wprowadzeń, męczących tutoriali albo konieczności uczenia się skomplikowanych zależności pomiędzy wrogami. Dosłownie można tę produkcję zakupić i tego samego wieczora z marszu przepracować piętnaście kawałków na najluźniejszej trudności, w większości zaliczając je z bardzo satysfakcjonującym rezultatem, bez niepotrzebnego stresu, frustracji czy kłód pod nogami. A jeśli marzy się wyzwanie, zawsze można podjąć się odblokowywania tej najbardziej hardkorowej formy podniebnych przejażdżek.
Nawet jeżeli komuś się wydaje, że to kompletnie nie jest pozycja dla niego, polecam wcześniej przekonać się na własnej skórze, gdyż można się naprawdę zaskoczyć. Nigdy nie myślałem, że tego typu twórczość będzie za mną chodzić przez następny dzień, a ja sam z przyjemnością będę zasiadał za sterami kanciastego statku w epileptycznej scenerii, jednak tak długo, jak lubicie wyzwania, muzykę i angażujący gameplay, powinniście czuć się tu jak w domu. W poszukiwaniu spokoju natomiast, sugeruję poszukać czegoś znacznie lżejszego, gdyż Aaero, podobnie jak podobna z nazwy czekolada bąbelkowa, zdecydowanie nie jest dla każdego.
Steam User 0
git gud
Steam User 0
6/10
(DLC1) 4/10
(DLC2) 7/10